poniedziałek, 16 marca 2015

Godziny pachną równowagą, chyba że wychodzimy na spacer


Hugo Giza


                                          Dla Hugo

Malowanie
posuwa się, i ja się też posuwam, i dni
również. 

                                   Frank O'Hara



Pojawił się jak znamię, ułożył pod włos. Owce leżą gdzie popadnie,
mam dla nich wiersz o sardynkach, czytam głośno.
Dlaczego nie jestem malarzem, chociaż na płótnie wszyscy
mają równe szanse. Dzieci śmieją się zjeżdżając z góry na deskach.
Kilkoro najszybciej. Pełno ich w tym roku.

Ślizgają się wzrokiem, po zielonych grzbietach. Chciałabym wiedzieć,
co mieszczą w środku, ile wełny przylega do ciała.
Raz jest za tłusto, innym za chudo. Mówisz ze smutkiem,
że nie chodzi o poetę, malarza, sardynki albo pomarańcze.

Jedynie o litery, które podbudowują człowieka. Ile wypija wody,
jak grubo kroi owoce, czy na miejsce odstawia gadżety.
Wraca do nich, gasi światło. Naśladuje dźwięki,
maluje kreski pod oczami. Linię brwi unosi o milimetr,
długo spogląda przed siebie.

Rozmawiamy o tym, jak wygląda tydzień w układzie gwiazd,
ich blask nie kłamie, wiersz o sardynkach, malarzu i o wszystkim,
czego mu brak. Blada twarz, papierowe torby w rękach.

Fajnie, gdy ktoś przypomina sobie kim jestem, zapisuje zdania
w kalendarzu. Mój przyjaciel Giza maluje nosorożca. W ten dzień,
czaruję pogodę, proszę o intensywnie niebieskie niebo.

30 komentarzy:

  1. Jak sobie życzyłaś, tak masz.Obraz niezwykle przejrzysty, piękny, minimalistyczny, symboliczny. Od wiersza, do dziećiństwa ukradkiem zaglądam. Staram się przypomnieć, co wtedy było najważniejsze. Tak więc okazuje się, że wszystko było ważne, i wszystko w takim samym stopniu - mniej.
    Sardynki :))) to już nierozłączna myśl, jak Gizy obraz i Twój wiersz.
    Ściskam Małgoś :*
    https://soundcloud.com/electusofficial/archangel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam i słucham :)

      Tak, wszystko było i jest ważne. Ściskam BP :*

      Usuń
  2. Zaczaruj dla mnie pogodę, Szamanko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko pod takim niebem moje myśli układają się w całość a twarz rozpromienia szczęściem, bez malowania słowami, oddycham pięknem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hugo też jest czarodziejem
    Potrafi Cię uśmiechnąć tym błękitem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jego malarstwo działa w niezwykły sposób :)

      Usuń
  5. doskonale się z Hugo uzupełniacie...
    doskonale....
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  6. "Pojawił się jak znamię, ułożył pod włos" to zdanie mnie ujęło na zabój :), choć oczywiście nie tylko to!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) byle 'na zabój' nie było bolesne...

      Usuń
  7. Fantastycznie Ciebie czytać...

    OdpowiedzUsuń
  8. Hugo to mój bratanek, więc dziękuję w jego imieniu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Układ gwiazd to rzeczywistość, która ma wpływ na stan rzeczy. Na gwiazdy i ich siłę trzeba mieć baczenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję bardzo Małgosiu. jestem szczęśliwy i wzruszony :) I w ogóle tyle miłych komentarzy. Dziękuję wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję, za inspirację, obraz :)

      pozdrawiam ciepło

      Usuń
  11. Te litery, które przebudowują człowieka - Gosiu, Twoje przebudowują wciąż mnie na nowo. Miło odkrywać jak ich ustawienie w słowach maluje nowe kolory. I dreptać sobie można za nosorożcem po niteczce, do sedna ich znaczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisanie o emocjach, potrafisz :) ściskam

      Usuń
  12. Jak się zastanowić, to litery rzeczywiście podbudowują człowieka! Słowa to podstawa. Czytałam że schizofrenia to efekt uboczny nauki mówienia. Kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, uczymy się wciąż czegoś nowego :)

      Usuń
  13. też chciałabym wiedzieć jakie to wszystko jest w środku......
    puste???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, dzisiaj pewnie wypełnione jest nadzieniem z kukułek - cukierków :)

      Usuń
  14. ... fajnie, gdy ktoś przypomina sobie kim jest...

    a dzieci mają taką intensywność życia w sobie, wkładają całych siebie w to co im się dzieje i to one dzieją sobie, zjazd z góry i wiatr we włosach... Zauważyłam, ze czas dziecięcy płynie bardzo powoli - chyba dlatego, że każda chwila jest taka obecna w nas. Potem czas pędzi, a życie ... przemyka ukradkiem.

    Bezmiar intensywnego nieba dla nosorożca. Musi być przywiązany, inaczej by pofrunął :)

    OdpowiedzUsuń
  15. "Dlaczego nie jestem malarzem, chociaż na płótnie wszyscy
    mają równe szanse." Mądre słowa. Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.