piątek, 6 lutego 2015

Trwanie




Cedar Tree



Przynosisz cedry, jakby nie były wysokimi drzewami.
Miękkie deski, ciężko pachnące nade mną i pod.
Bywa, że kręgosłup prostuje się od wyciągania szyi,
wtedy jestem w chmurach. Przychodzisz z kubkiem,

czekasz aż zaśpiewam, zaśmieję się, nim odejdę daleko
i wrócę. Pragnienia powstają z myśli, ze spadających gwiazd,
tęczy, która się kończy w ogrodzie.

Pod kamieniem. Szukasz dowodu na istnienie świata.
Powinnam cię zatrzymać w domu, blisko przedmiotów.
Nie można ich schować do kieszeni, nogawek.
Wieczorem masujesz stopy, uciskasz punkty,

jesteś wszędzie, we mnie, w miejscach zdziwienia,
w śmiechu, gdy nagle się wynurzam.
Myślę o anatomii, o tym co można wyczytać z sęków, z ich barwy.
Odliczam dni, na przemian pęknięcia i słoje.

02.08.20014

19 komentarzy:

  1. Rozmarzyłam się.....pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. odchodzić by powrócić, to chyba jest życie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Drugi koniec tej tęczy widziałam na lotnisku nad Wisłą :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo plastyczny wiersz... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że w pobliżu nie ma drzewa cedrowego, bo może patrząc na niego odczuwałbym to, co Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wiersz drzewny, trochę chropowaty, popękany
    reszta pod kamieniem:)
    lubię

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Wam mili za poczytanie i komentarze :)

    Thanks Rick! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Drzewa cedrowe są Twoimi ulubionymi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :)

      mam cedrową deskę pod laptopa :)

      Usuń
  10. na przemian pęknięcia i słoje...pęknięcia to rany a słoje pełne u uśmiechu...pięknie napisałaś...

    OdpowiedzUsuń
  11. Płynnie ci wyszedł ten nastrojowy erotyk. Baci

    OdpowiedzUsuń
  12. To jeden z tych moich ulubionych wierszy. Mocno rozgrzewa zmysły. Figluje plącząc zapachy, kształty i smaki. <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Cedr! Pamiętam ten wiersz, zrobił na mnie wrażenie! I bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cedr zawsze wzbudzał we mnie pozytywne emocje... to takie szlachetne drewno.

    OdpowiedzUsuń
  15. ach...wspaniale oddane chwile we dwoje... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. no i co tu powiedzieć? lepiej westchnąć.
    x

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.