piątek, 6 lutego 2015

Marina Abramović e Ulay - MoMA 2010

5 komentarzy:

  1. ta scena jest super!
    jakkolwiek Marina dla mnie nie bardzo jest. do Ciebie przemawia?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam to....wzruszyłam się i płakałam z nimi

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć kochana, powróciłam, bardziej chora niż wyjechałam, ale wzruszyć się jeszcze potrafię.Piękna historia tych dwojga. Bez słów powiedzieli emocjami wszystko. Muzyka filmowa która tu jest (Nathan Halpern - I love your dress) sama, bez obrazu, tak mocno nie działa. Uwielbiam tą scenę, ilekroć oglądam, zawsze mam mokre oczy... <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wzruszające, cudowne...bez słów...

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.