piątek, 20 lutego 2015

Brzemię


Alicja Rodzik

                                                                          Kasi

Nie napiszę o krwi miesięcznej, wkłuwaniu się pod skórę,
skurczach, które generują ciepło. Wiersz jest zapisem strachu.
Spalona korespondencja z młodości, podwiązki, zakładki
z książek, igiełki cedru. Zbiegają się ze sobą. To ciężka choroba
nie móc przystanąć. Nie móc.

Przysłaniam twarz, a ty krzyczysz, że po tamtej stronie,
będę martwa. Bardziej się nie da. Więc opuszczasz mnie,
dojrzałe jabłka, kości do gry.

Zamyślam się nad czerwoną pastą z papryki. Zgłodnieliśmy
albo nie możemy sobie wyobrazić zapomnienia, waty w bawełnianych
siatkach. Wypełnione grzebałam w dole, posypywałam wapnem.
Z przeciętych do kości palców, sterczące ścięgna. Po moim odejściu
pozostaną blizny.

Dziury. W jesiennym niebie, kolekcji bursztynów i nosorożców.
Towarzystwo zbiorowej histerii. Mają podobne cienie,
skradają się. Ubrane w flanelowe koszule zdobione
w filcowe kwiaty. Wyściełane liśćmi. Podczas powodzi tracisz
wszystkich z oczu, zostają słowa.

29 września 2014

22 komentarze:

  1. Czy wiersz jest zapisem strachu czy wspomnień, myśli i przeżyć zawęźlonych i nierozsupływalnych? Zostają słowa. Te napisane i te wypowiedziane. Zostają na kartkach i w eterze. Są...czym są? Emocjami, energią, czarnymi dziurami? Wszystkim po trochu i wszystkim razem. A może giną, odpływają dopóki ktoś się o nie nie upomni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda odpowiedź, nie jest wystarczająco wyczerpująca... przynajmniej ja tak mam :)

      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  2. Nauka przystawania jest jak leczenie ciężkiej choroby. A kiedy już nauczę się przystawać, wtedy odpocznę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niemożliwe stanie się możliwe. Ściskam :*

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Kiedy przypominam sobie jesień, łatwiej znoszę czekanie na wiosnę :)

      Usuń
  4. można odnaleźć swój strach w linijkach.........

    a czas biegnie tak szybko.......

    OdpowiedzUsuń
  5. poczułam strach... i niemoc....
    takie brzemię....
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Ma swój ładunek emocjonalny
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Blizna to też skóra, pewnie trzeba ją będzie zabrać ze sobą. Kiss:)

    OdpowiedzUsuń
  8. "...zostają słowa." których już nie ma się sił wypowiadać, których nie warto wypowiadać, których nie powinno się wypowiadać, których nie można wypowiadać, by bardziej nie ranić..siebie samego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściskam Kasiu :* dziękuję za poczytanie i komentarz

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.