czwartek, 15 stycznia 2015

Storm




Rachel zatrzaskuje drzwi, więc siedzę w fotelu i słucham Emmy. Układam makietę sZAFy. Zamyślam się, bo przecież leje i wieje. Nie widzę głowy sąsiada. Coś płynie, podąża za czymś, co się oddala. Ludzie się szprycują. Myślą, że przedłużą życie, będą lepsi albo mniej martwi. Z mojego punktu widzenia, niebo jest czarne, wygląda jakby miało nas pochłonąć. Zdaje się, że nie możemy o sobie zapomnieć. Jestem tu taka mała, tylko robaki są mniejsze. Wślizgują się pod kamienie, do ziemi.


25 komentarzy:

  1. właśnie to lubię w sztormach,wichurach i burzach,jestem taka mała,nie znaczę więcej niż robak
    a świat...kręci się dalej ,ze mną lub bez :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uświadomienie sobie tej nikłości, wyzwala w człowieku zupełnie inne myślenie o życiu..

    OdpowiedzUsuń
  3. niebo tamtych ludzi jest zapewne kolorowe. Chyba ich rozumiem, choć nie jest to łatwe.
    Gdy leje i wieje ja żyję ;)
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię, że lubisz takie klimaty. Bo ja też je lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zima jest okay, ale storm nas wykańcza

      Usuń
  5. Wow. I can feel the storm.
    I'm almost dizzy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Polski czy angielski? Jeśli polski - umknęło Ci gdzieś 'z' :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Storm Rachel- żywioł..
    Ściskam mocno:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Robak ma szczególna perspektywę, z której postrzega swoje i innych istnienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to robak :) idzie tam gdzie musi...

      Usuń
  9. Pisałam i zeżarło
    a pisałam, że się boję czarnego nieba i Racheli się boję, bo czuję ją aż tu, choć tak daleko jestem
    Zamknij drzwi i nie wpuszczaj
    niech idzie precz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że Windstorm Xaver w minionym roku dał nam tu bardziej popalić, ale mogę się mylić, w końcu, kolejne burze przed nami :)

      Nastała cisza :* liczę rano na słońce

      kiss

      Usuń
    2. Mówisz i masz :)
      Przynajmniej u mnie pięknie świeci!

      Usuń
  10. Ale piękne. Groźne i mocne. A jednak jest wąski przesmyk dla słońca między chmurą i wodą. Jak w życiu czasem.

    Spokoju i słońca Ci życzę Małgosiu, B

    OdpowiedzUsuń
  11. żywioły ustawiają nas troszkę na miejsce, pokazują, że nie zawsze wszystko może być tak ja my, ludzie, sobie chcemy, ciekawe, czy robaki boją się burzy? ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z robaczkami mamy wiele wspólnego, nas też ciągnie do ziemi. Kiss

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nadzieję, że dziś już spokojniej.
    Czemu ludzie próbują oswoić żywioły nadając im człecze imiona?...

    OdpowiedzUsuń