sobota, 24 stycznia 2015

Pozostaniemy sobie bliscy

Alicja Rodzik


Powinieneś chronić się przed deszczem, nie siedzieć w oknie.
Nie nacinać ciszy, która wyprzedza zegarki.
Tamtej nocy wyszedłeś i stałeś się najważniejszym mężczyzną.
W domu pulsujące chwile, przypominają o tobie dzieciom.

Wilgotne powietrze powoduje, że słyszę odległości
kroków tężejących ludzi. Posłusznie piją wino.
Niczego nie można zakładać, gdy obezwładnia pustka.
A imię przybiera wklęsły kształt liter. 
Gubi się w bezkolizyjnych koleinach.

Wyprawiłeś się w świat. W granatowych spodniach,
w ulubionej koszuli. Zimno wśród setek kwiatów.
Chociaż odchodzę ze skuloną głową w cień klifu, szukam
pomysłu, by zatrzymać tamten brzeg.
Ślady. 


38 komentarzy:

  1. Kochana Małgosiu,
    Może tylko po ten wiersz przeznaczenie zagoniło mnie na Twoją stronę?
    Może tylko po to, abyś opowiedziała mi to po swojemu?
    Może tylko po to, abym poczuła że jestem po Twojej stronie. To znaczy, że nie jestem sama. Żadna nie jest sama.

    Ilu uczuć, odczuć, myśli nie umiem nazwać, ubrać w kwintesencję sensu. Zrobiłaś to za mnie i dla mnie.
    Płaczę, łzy same płyną. Są słone i gorące. Zostawiają mokre ślady na moich policzkach. Dwie bezkolizyjne koleiny.

    Nie napiszę Ci jaki piękny jest Twój wiersz, bo nie umiem.Jest piękny. Cały jest mój.

    Dziękuję Ci Małgosiu,
    Beata
    P.S.
    Zostawiam najważniejszy list, który napisałam w życiu:
    http://wystarczajacopl.blogspot.com/2014/06/miosc-na-dzien-ojca.html


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beato, dobrze, że jesteś i cieszę się, że moje słowa przynoszą Ci ulgę :* Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  2. Wszyscy pragniemy zatrzymać co ważniejsze ślady. Choć nawet jak miną, i tak będą do nas należeć. Un bacione:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wypełniasz krwioobieg, osuszasz oczodoły, pustka się wypełni... mocno w to wierzę... Margarithes

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę sobie, że życie nie znosi pustki, dlatego wciąż się wypełnia, spełnia... biegnie z nami, czy bez...

      Usuń

  4. Tyle troski w Twoim wierszu, tęsknienie. Nie odchodź za daleko. To wszystko wróci. <3
    http://youtu.be/3Ph13QzfQHU

    OdpowiedzUsuń
  5. głębokie te komentarze u Ciebie. Pozwalają odkryć inne znaczenie, inne wnętrze słów i wyrazów.
    Wklęsłe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wklęsłe, wykute w granitowej płycie... kiss miła :)

      Usuń
    2. Imię wykute w granicie odczytuję. I w zielonych listach.
      :***

      Usuń
  6. jedna sylwetka troche wklęsła i same brzegi
    wszystko wpadło do wiersza
    tak jest,och, jest

    OdpowiedzUsuń
  7. "niczego nie można zakładać"
    nic nie jest pewne i trwałe
    no może tylko tel litery....

    uściski :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To po większości z nas pozostanie... bezkolizyjne koleiny liter...

      Usuń
  8. ...melancholijnie, ale z jakąś bajeczną iskierką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam jeszcze "Maliny", czy to z niej? A jeśli nie, to będzie kolejny tomik, prawda? Zasypiam z Twoimi wierszami. Chcę jeszcze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie z Maliny... Będzie kolejny, opowieść się pisze :) ściskam i dziękuję

      Usuń
  10. No tak, wyszedł i stał się najważniejszy. Chyba zawsze współczułam temu drugiemu synowi od marnotrawnego brata.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyszedł i stał się najważniejszy, a ja za późno to pojęłam...
    Jakie to piękne wszystko dzisiaj u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak już jest... tracimy i jest za późno.

      ściskam!

      Usuń
  12. Stajemy się najważniejszymi zazwyczaj kiedy nas nie ma. Taka przewrotność. Kiedy jesteśmy to jest takie naturalne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu ciach, ktoś jest i nagle go nie ma i wtedy... no właśnie. Kiss

      Usuń
  13. zabolało przy/po lekturze tego wiersza.
    cicho

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.