sobota, 10 stycznia 2015

O pięknie


z sieci


Ciasto czekaladowe z cocacolą, na drugi dzień smakuje jak suflet czekoladowy. Paddy zawsze zjada ostatni kawałek.

- Kto zjada ostatki, jest piękny i gładki.
- Skąd to znasz?
- Usłyszałem.
- Z tą gładkością... powinieneś się ogolić.
- Bezwzględnie?
- Wolałabym.
- Czyli nie mogę zjeść ostatniego kawałka?
- Zjedz
- Nie, nie, zostawię dla ciebie.
- Ale ja nie chcę
- Nie chcesz być gładka?


41 komentarzy:

  1. I jeszcze to: złość piękności szkodzi i buzia z fasonu wychodzi - to na opuszczające się kąciki ust i oczu :)

    Słodkiego, czekoladowego popołudnia Małgosiu :)
    Buziaki, B

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję...a z tego wszystkiego znałam tylko - złość piękności szkodzi :)

      uśmiechy posyłam

      Usuń
  2. Karmiąc po każdej kapieli skórę olejkiem wytwarzanym z nasion afrykańskiego drzewa (i tutaj pomilczę) nie sposób nie być gładką i lśnić. No i w sumie mogę powiedzieć, że nie potrzebne są Ci ostatnie kawałki. Allle, ostatni kawałek, on promiennnie rozświetla oczy. Taki usmiech Twój lubię najbardziej. <3
    http://youtu.be/u2OYqrxJZ0w

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buziaku... ale to fajne dla ucha :) dziękuję

      https://www.youtube.com/watch?v=oscuSiHfbwo

      Usuń
  3. Ja tam wolę zarośniętych facetów :)
    Lepiej żebyś Ty gładka była :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarost ma swoje plusy i minusy :) jest gładka, młoda, piękna! :P

      Usuń
  4. Żarty się go trzymają:) kiss

    OdpowiedzUsuń
  5. też jestem ciekawa: - Nie chcesz być gładka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eM, gdzie balujesz w sobotę, że Ciebie tu nie ma ???

      a z resztą=> baw się cudownie :))))

      Usuń
    2. Było, było i się skończyło... sobota jest od balowania, niedziela od odpoczywania :) tak jakoś :) jestem gładka - jak ta lala :P

      Usuń
  6. Ty jestes gladka za sprawa genow i nie potrzeba Ci wyjadac ostatkow.
    Uswiadom to Paddy´emu. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cud-miód! Paddy oczywiście:) A jak Ty go pięknie za język ciągniesz. Malina. Tak do kompletu:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. hahaha:) Fajowskie te Wasze dialogi:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Też się idę golić. Kupiłam karnet na siłownię, bo za dużo czekolady właśnie. Tyle, ze colę rzuciłam 3 lata temu, konsekwentnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tm cieście, bez coli ani rusz :* siłuj się z przyjemnością :)

      Usuń
  10. ...a wiesz, że to całkiem niezłe, aczkolwiek bardzo oszukujące samą siebie wytłumaczenie, by akurat zjeść ten kawałek? Zwłaszcza, gdy jest się w fazie ograniczania słodyczy do minimum... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie jestem w tej fazie :)

      Usuń
  11. ha! czas wyjąć cukrowy plasterek? :)
    kisses

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie dziś też byli goście, dla przyjaciółki były pyszności na słono i na słodko.
    Nie musiała się golić. :)))
    Uściski Małgoś!

    OdpowiedzUsuń
  13. tęsknię!!!

    cicho

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteś gładka, więc nie musisz zjadać ostatków :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. No prosze jaki wygadany;) Lubie czytac wasze rozmowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się :) ma zacięcie chłopak :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.