piątek, 4 lipca 2014

Zapraszam na kolejny wernisaż on-line - Janusz Szpyt

8 komentarzy:

  1. Wernisaż online? Nie, chyba wolę te klasyczne.
    Kwestia upodobań i przyzwyczajenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszyscy mają takie możśliwości, i to nie kwestia upodobań i przyzwyczajenia... dla niektórych, to jedyna możliwość!

      Usuń
  2. czy mi się wydaje , że rybek ubywa ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wernisaż to pokarm dla ducha

      Usuń
    2. :)

      dziękuję Małgoniu

      sześć ich jest, wszystkie się trzymają żywo :)

      Usuń
  3. będę do nich zaglądać pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.