wtorek, 1 kwietnia 2014

Od niego się zaczęło

Daras Bareya


Podsłuchujesz sen, przez szklankę, ścianę,
schodzisz spiralnymi schodami. Opowiedz, jak wygląda dotyk,
kiedy palce wplatają się w łańcuch? Może jestem nieobecna,
nieprawidłowa, nieskończona na takie życie, ludzi, charyzmaty
potrzebne bardziej od uciskania niedokończonych myśli, obrazów,
marzeń. Zdejmuję okulary,

dostrzegam, czego nam się nie udało osiągnąć. Jesteś najlepszy w robieniu kółek,
latajmy. Świadomość miesza się z ledwo upierzonymi skrzydłami.
Hodujemy w sobie ptaszki. Zanim odlecą, od rana do wieczora muszą
jeść, pić i chcą więcej, wyżej. Wśród roślin, co pną się i mieszkają
między nami.

Czyjeś imiona, rozwiązane buty, włosy. Ich mantryczność
wyskoczy na twarzy, za uszami, jakaś czułość, cętkowany kształt,
trudny do uchwycenia. Widzisz strukturę włókien, objętość nadgarstków,
kiedy napną kark. Ledwo zdążyłam odebrać telefon, wsiąść do pociągu,
odjechać, oddalić się od ławicy ryb, puffinów. Dobrze znają się na wodzie,
na kimś z manometrem, w stroju nurka. Wtedy ponownie zadzwonił telefon,
usłyszałam: "Małgorzato, planuj każde nurkowanie i nurkuj zgodnie z planem.
Mistrz ".



24 komentarze:

  1. niedokończone myśli......to dopiero dręczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zawsze można dokończyć myśl, do dna, wypieków na twarzy, można, ale czy jest taka potrzeba?!

      Usuń
  2. zawsze jest coś czego nie dokończylismy, albo nie dość dobrze to zrobilismy. Niedosyt taki często czuję, wynika z mojej niedoskonałości;) Nie żebym była niezadowolona, ale właśnie ten niedosyt.
    Planowanie jest wskazamne, ale czy zawsze mozliwe jego wykonanie? Na pewno nie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że to uczucie niedosytu, towarzyszy nam jak najleprzy przyjaciel, na równi ze spełnieniem, wtedy jest zachowana równowaga i nie tracimy czasu na niezadowolenie, przynajmniej tak mi się wydaje, ale mogę się mylić :)

      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  3. OK- Od niego się zaczęło - ale od kogo?

    OdpowiedzUsuń
  4. wiem jak wygląda dotyk, mimo, ze jestem nieobecna, okulary mam na sobie, dotykam smakuję jestem


    i TO jest ważne

    i Twoje wiersze są ważne ( słowami dotykasz ważnych spraw)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* i cieszę się, że jesteś...

      Usuń
    2. i postaram się dziś dostrzegać TO, co udało nam się osiągnąć
      dziękuję, że przypomniałaś o tym :)

      Usuń
  5. słuchaj Mistrza, rada jest prosta i właściwa - kombinujesz - utoniesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, dobrze mieć przed nosem autorytet :)

      Usuń
  6. nieregularne i bolesne strumienie mysli..

    OdpowiedzUsuń
  7. I wynurz się czasem Małgorzato ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje frazy - podchwytując wypowiedź Julii - nazwę "dręczymyślami":-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mistrz i Malgorzata? Niedokonczone mysli? Hmmm Lubie :) Podobnie jak niedopowiedziane sytuacje...
    dobrze jest miec miejsce na kombinowanie, oby tylko nie oszalec ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za poczytanie i refleksje :) pozdrawiam ciepło

      Usuń
  10. Gdyby wszystko udawało się skończyć pozostałoby już tylko zamarznąć w sobie, zamrzeć...

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.