wtorek, 11 lutego 2014

I jeszcze coś




Chodzenie wzmacnia, sprawia, że zaciskam zęby,
nie kaszlę, powstrzymuję się, duszę. Tak, żeby wszystkie obietnice
zniknęły, popatrz na to mieszkanie, miasto, sinieje jak usta,
zziębłe palce. Nieważne, że otwierają tysiące okien, drzwi.
Z kim zjeść kolację? Pójść do teatru, do baru. Samotne wycieczki
rowerowe, kajakiem po Shannon? Szukam bratniej duszy, jednoczęściowej historii
z irlandzkich piosenek.

Przetrzymam ją, odstawię. Człowiek z łatwością podnosi głowę, w górze
wydaje się wszystkim cieszyć. Pękają połówki orzecha, patrzę na obie
ze zdziwieniem, z rozpaczą. Opuszczona pośród rzeczy
znoszonych przez rok, łatwiej marzyć o dwóch tygodniach na wsi.
Przecież jadę do ciebie, pomiędzy innymi autami długość
przybliża się i oddala. To dobry sposób na lęk, który dusi cię od tyłu,
gdy wykrzykujesz histerię. Kiedy skrzeczysz, robisz się bliższy,

mniej obojętny. Odginasz konary, z których opadły liście, widok przez chmury
w locie jak kawał świata. Zwłaszcza, kiedy nie trzeba rozmawiać, co ty na to?
Słyszę szelest płuc, każdy dźwięk, myśl, smak czosnku, imbiru, goździków.
Mózg kopiuje ruchy, archiwizuje odczucia.

Pasjonujemy się namiętnością, grymasami wyrwanymi z koszmaru,
po którym szklanka wody smakuje tym wszystkim, co zjadałaś przed snem.
Są miejsca zakurzone, rozstrojone, matowe. Nieznajomi zaglądają do środka.
Przynoszą bułki z masłem, ciemne piwo. Śmiejemy się z gorszących rysunków
w sepii: w brodzie wysokiego chłopaka znikają ptaki z czerwonymi dziobami.
Kończymy zwariowaną zimę, doraźne słońce, co bezczelnie spróbowało nas dopaść.



20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ale niedługo wiosna, wszystko stanie się nagle inne :)

      Usuń
  2. Bratnia dusza znajdzie się
    kiedy przestaniesz szukać :*
    oddychaj
    i nic nie powstrzymuj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że peelka tego doświadcza każdego dnia i wie, że za zakrętem może być nowe, dlatego idzie...

      Usuń
  3. Pieknie opisujesz emocje. Dla mnie jest to bardzo pozytywny utwor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pozytywny, odszukiwanie siebie pośród tych wszystkich zakamarków jest fascynujące. I wiesz, przestrzeń to jednak istotny aspekt życia... stajesz nad morzem, oceanem i płyną w ciebie te wszystkie historie :) bardzo lubię.

      Usuń
  4. Też chce mi się gdzieś uciec, żeby odnaleźć siebie...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek od razu jest młodszy o kilka lat :) trzeba się tylko trafnie odszukać :)

      Usuń
  5. lubię te emocje, smaki zapachy, no i kanapka taka kobieeeeca!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podłoga, ściana, wszystko jest smaczne :)

      Usuń
  6. Pomalowałaś dzisiaj mój dzień. Dziękuję.
    Miejsca. Matowe. Moje. Całe moje.

    No i Guinness.

    Pozdrawiam serdecznie :)
    Wiosna już za progiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie wyglądasz M. Tak, wiosna już mnie podpuszcza, chociaż dzisiaj spadł śnieg, ale przez pomyłkę, więc więc wszystko wróci do normy :)

      dziękuję

      Usuń
  7. "...To dobry sposób na lęk, który dusi cię od tyłu,
    gdy wykrzykujesz histerię. Kiedy skrzeczysz, robisz się bliższy,
    mniej obojętny" - takie prawdziwe, mocne, ważne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dobrze, że działa :* dziękuję za poczytanie :)

      Usuń
  8. Łańcuch stanów, obrazów, doznań, uczuć, rzeczy i rekwizytów... intensywnie bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pawle, uśmiechy posyłam, dziękuję, że przeczytałeś.

      Usuń
  9. Napisałaś tak że wchłaniam całość. Cudnie.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.