niedziela, 5 stycznia 2014

Niedzielne lenistwo

W sumie bez wysiłku, z uśmiechem, śmiechem. Wszyscy zaangażowali się w czynności kuchenne, aż miło. Strucla z serem, strucla z marmoladą i makiem. Tak do kawy z miodem, herbaty. Z deszczem za oknem, wiatrem, dajemy radę. Krowy na łące mokną, rzeka wylewa, styczeń.

Sigur Ros obchodzi dwudziestolecie

31 komentarzy:

  1. cały 2014 rok będę świętować to dwudziestolecie :)
    cicho

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to nas bardzo cieszy, tzn nas fanów :)

      Usuń
    2. Dlaczego Ciebie nie ma dzisiaj z nami, nie zgadniesz nawet czego słuchamy od południa.
      Pozdrawiam jak zawsze gorąco. :)

      Usuń
    3. ooo! a kto to odpowiedział (z całym szacunkiem, Małgosiu, no ale ;)) a więc święto podwójne :)
      pozdrawiam równie gorąco.
      jeszcze poświętujemy!
      cicho

      Usuń
  2. Zabezpieczenie czekoladowe jest. Lepsze byłoby ciasto. Makowiec. Dałbym się pociąć za dobry makowiec.
    Deszczowo i ciemno w Bydgoszczy - jak to w zimie. W styczniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz piekłam makowca i nie skromnie napiszę - świetny wyszedł, nadmiar masy, którą przygotowałam samodzielnie, mak przemielony dwukrotnie, wcześniej sparzony mlekiem długgoo, bakalie, orzechy, migdały... nooo mistrzynią się poczułam :)

      jednak wolę deszcz od śniegu, zdecydowanie, a dni coraz dłuższe

      Usuń
  3. My właśnie skończyliśmy obiad zrobiony wspólnymi siłami. Uwielbiam wspólne chwile w kuchni.... niesamowicie mocno łączą.... a efekty są takieee smaczne :)
    Wiosenne pozdrowienia wysyłam... :) :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pięknie, takie obiady są najsmaczniejsze, a dzień przyjemny... domownicy ze sobą rozmawiają i jest miło :)

      Usuń
  4. W trójce Kydryński i Siesta, czuję powiew ciepłego wiatru z Wysp Zielonego Przylądka....a może to ciepło bije od kominka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorące i namiętne klimaty, pozytywnie się tam nakręcasz do tego nachodzącego tygodnia... pięknie :)

      Usuń
  5. czytać twój blog, to jak wertować Klub Pickwicka. wciąż wzmianki o przysmakach i człowiekowi jeść się zachciewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogę Ci podlać wina do tego, albo jakąś muzykę zapuścić...

      Usuń
    2. przeczytałam o waszych struclach z marmoladą, wstałam i zrobiłam biszkopta z marmoladą.

      Usuń
    3. No i proszę, nie ma skutku bez przyczyny :) pieknego wieczoru :)

      Usuń
  6. Dziś oglądam świat tylko przez szyby. Ot, taka ni to leniwa ni zakatarzona niedziela. Za to z keksem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i prosze jaki mily niemily klimat:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczeście, dajemy radę :) i idzie wiosna :) tak sobie wmawiam :)

      Usuń
  8. Nawet całkiem sympatyczne te nutki. Pasują do strucli,herbaty z miodem, a nawet do wina o smaku jeżyn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaję mód do kawy :P taka jestem :) a mamy wino mołdawskie, więc o smaku czarnych owoców :) jeżyn też mi tam pachną :)

      Posłuchaj innych nutek tego zespołu :)

      Usuń
  9. A tu styczeń i śniegu ani śladu:( choć zimy nie lubię, to mam doń żal. Jak nie chce, niech nie przychodzi! Ale poproszę wiosnę, a nie teki bóg wie co !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, takie popierdółki jakieś tej zimy :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Cholera, a ja resztki od wczoraj ...:)

    OdpowiedzUsuń
  11. no, po Świętach to Ty mnie nie skusisz nawet najlepszymi struclami, ale lubię takie wspólne pieczenie i szkoda mi moknących krów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jakbyś tu była, to ciekawa jestem :) czy ten zapach by Cię nie skucił :P

      Usuń
  12. No właśnie styczeń i dalej nie ma śniegu:) origamiiptaki.blogspot.com zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przysmaki od kilkunastu dni to u mnie natrętna chyba już czynność zastępcza. Dziś bez deszczu za to z marcowym słońcem i temperaturą +10. Niby przyjemnie, ale jakoś w styczniu nietypowo, też zastępczo.

    OdpowiedzUsuń
  14. herbatka z miodem, w łóżku z widokiem na styczniowe piękne słońce
    poniedziałek też może być leniwie sympatyczny nawet jeśli angina atakuje
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.