środa, 23 października 2013

Nasłuch i krowa



Chciałabym, abyś zrozumiał, że nie mieszkam już w żadnym z enigmatycznych słów. Wyszłam, bez niczego. Co samo w sobie jest niczym. Spodziewałam się, że dookoła będzie więcej rdzennych mieszkańców wyspy, że kamienie porośnięte mchem są milowymi kamieniami. Tak wymyśliłam. Jeszcze się przebijam przez te wszystkie formułki, duperele i trele. Jeszcze podglądam zaciągające się kobiety, są kolorowe i przede wszystkim młode. Tak, mówimy o tym samym, chociaż wcale nie jesteś tego pewien. Wystarczy we mnie pewności za nas, za nasze dzieci, wnuki i prawnuki. Istnieję od początku do końca i proszę, nie każ mi mówić szeptem, nie każ w ogóle. Nie podlegam regułom przejścia, nie urywam się, nie zmieniam głosu, nie rwę włosów. Jestem i już. I kiedy czytam mitologię celtycką wszystko jest takie proste. Obrazy z duchami, kamienie ułożone w kopce, granice, kosmiczna energia i życie. Życie, które pociąga na przód i na północ, tylko trochę dalej.

32 komentarze:

  1. kamienie to właśnie ta kosmiczna energia. och, gdyby można było się w niej zatopić na zawsze i zostać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było piękne i jednak chyba zbyt łatwe, mam takie jedno zdjęcie wygrzebane w sieci z kamieniami, w oceanie, mogłabym tam na zawsze, zawsze

      Usuń
  2. Super krówka :) Nie mów szeptem, krzycz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzyczeć nie lubię, ale normalnie jest okey

      Usuń
  3. Duchy i mity, a także omszałe kamienie są tym, co lubię. Szczególna to metafizyka... nie każdy może ją poczuć, a co dopiero zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w weekend będę dalej próbowała, namacalnie, na nowo :) zrozumieć

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Twoje i Kasi motylki mi się śniły :) to jest zaszczepiona w głowie myśl

      Usuń
    2. bo ja wieczorem o Tobie myślałam!! to dlatego :)

      Usuń
    3. Siła albo magia podświadomości :)

      Usuń
  5. Płaska krowa tym razem opala się na łące obrusem zasianej...
    Potrzeba doznania głębszego wyrazu znów mnie tu zapędziła i znów zaczytałam się...

    Jestem i już :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dzięki za zdjęcie, też byłam cie(kawa) krowy płaskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Najciekawsze, on tego tak nie odbiera, i dobrze, bo to dopiero by było

      Usuń
  8. Po prostu...jesteś i już:)
    Dokładnie tak! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) i to jakby jest podstawą rozmowy każdej, jestem i już

      Usuń
  9. Być i już. Najważniejsze. Zdolna, latająca to krowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przyleciała aż z Cieszyna, to jest piękne, że tak sobie przyleciała i jest :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Tak, są niesamowite, taka mała wyspa a tyle zwrotów akcji

      Usuń
  11. A co to tam w tle? Takie.. drewniane? Bo mnie zaintrygowało.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.