czwartek, 26 września 2013

Mam tylko chwilę


Mam tylko chwilę, muszę się przebudzić i wpiąć w życie. Nocne słuchanie ulubionej audycji, kiedy człowiek wcześniej jest dwadzieścia godzin na biegu, to pomysł z serii: bez sensu. Od siódmej budziły mnie drzemki co 5 minut, później włączył się drugi telefon, co piętnaście minut. Wstałam, zrobiłam śniadanie bez miłości i nie pamiętam, jak wróciłam na górę, wpełzłam do łóżka. Czułam się tak, jakby pochłonęła mnie cholera. Lepka, gorąca i za chwilę topniejąca. Miałam sen pokryty pajęczyną, nogi ciążyły, a usta były suche. Dobrze, że Paddy trzyma przy łóżku odrobinę wody w butelce. Czułam w sobie wszystkie znane mi zwierzęta, brakowało, żebym zaczęła wyć. Miałam wyjść, ale przegrałam ze snem. Naprawdę nie daję rady po pracowitym dniu męczyć się i czekać. Wiem, że to próba na wytrzymałość, ale nie mam już w sobie młodzieńczej energii, nie ma we mnie posłuszeństwa. Przewracam się i myślę o godności. Strumienie deszczu za oknem polerują asfalt, mam ciężkie powieki i spróbuj na mnie nakrzyczeć, spróbuj wepchnąć moją głowę do środka, do tej bezwładności, co przylgnęła do skóry. Idę.

27 komentarzy:

  1. dobrze ,że nie musisz do takiej na etacie...powieki pustynią pokryte, ciało walcem przejechane a tu trzeba od-do ! i MUSISZ... nie ma zmiłuj ...choćby g---a z nieba leciały!

    OdpowiedzUsuń
  2. Może nagrać i rano odsłuchać, albo z internetu ściągnąć. Wiem, że to nie to samo, ale taka pogańska godzina, bez przyjemności!

    OdpowiedzUsuń
  3. podziwiam,ja nawet nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skończyłam gotować słoiki przed audycją, pomyslałam, że dam radę, jednak o 3 padłam

      Usuń
  4. rozpływam się, czytając Twoje słowa z głębin duszy sama nie wiem, czy siedzisz w mojej, czy ja się utożsamiam z tym co ubierasz tak pięknie w wyrazy...,myśli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach ta moja interpunkcja! Przepraszam.

      Usuń
    2. zrozumiałam :) to to działa

      Usuń
  5. sobota, niedziela- tuż. tuż- może odeśpisz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do tych audycji to masz zdrowie...
    Ostatnio zasypiam czytając i wysypiam się. Wolałabym się nie wysypiać i żeby konto pęczniało, bo póki co puchy :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem dlaczego przeczytałam "Mam tylko chwilę, muszę się przebudzić i wpiąć na życie" :)))
    Może dlatego że czasem mam ochotę się na nie wypiąć ;) ale mi mija

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znaczy wypiąć? czasami to robię, ale na krótko :) jednak dzisiaj musiałam się wpiąć :)

      pozdrawiam Julio

      Usuń
    2. hahaha no właśnie wypiąć :))) widzisz nawet piszę wpiąć i nadal czytam wypiąć.
      Czy to się leczy? :))))))

      Usuń
  8. Drzemki co 5 minut są zmorą większości. Bez względu, czy słucha się nocą ulubionej audycji, wtopi w lekturę, namiętność czy zwyczajną bezsenność, czy po prostu jest się śpiocholeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te drzemki są gorsze od konkretnego dzwonka, rozwala mnie to, ale mogę tłumaczyć :) jutro będzie to samo, znaczy dzisiaj :)

      Usuń
  9. Zrywam się z łóżka codziennie wcześnie rano całkiem sprawnie, za to około 17 mam taki zjazd, że niezależnie gdzie jestem zwyczajnie zasypiam. Tak na 20 minut :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ciągu dnia nie mam czasu na drzemki, wstaję o 7 zasypiam o 2 w nocy

      Usuń
  10. I ja popołudnowej drzemce mówię tak. Polecam. Czasem mam wrażenie, że tylko dzięki nim jeszcze żyję ...

    OdpowiedzUsuń
  11. "Mam tylko chwilę, muszę się przebudzić i wpiąć w życie."
    To zdanie trafiło prosto w moje serce. Lepiej sama bym nie opisała moich poranków... to codzienne wpinanie się w życie...
    Uściski ślę!
    Magda

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.