środa, 28 sierpnia 2013

Podpatrywanie

Jesień. Przyszła sobie i jest. Dzisiaj widziałam trzy ptaki w locie, były spore i nie wiem czy to gęsi, żurawie a może inne. Narobiły hałasu, nie zdążyłam zrobić zdjęć, niestety. Postałam z założonymi rękoma, myślałam, że wrócą. Dotarła do mnie pusta przestrzeń. Wygrabione łąki. Nagle zajechały traktory z głośnymi silnikami i skończyła się pustka. Wypełniły ją dźwieki maszyn, ryk krów - pewnie się przekrzykują. Włosy opadły mi na czoło i tyle z marazmu.



Ps

doszły dwie kosiary

jest akcja!

32 komentarze:

  1. Ja czekam wciąż na jakiś wyraźny znak od jesieni, że to zaraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No te ptaki dzisiaj, to był dla mnie taki zdecydowany znak

      no i wieczorny chłód, który zmusza do wciągnia czegoś na grzbiet

      Usuń
  2. nigdy nie zdążę nacieszyć się latem a juz przychodzi jesień, choć piękna to jednak wolę lato ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie tutaj wszystko pasuje, oprócz śniegu pojawiającego się bez zaproszenia :)

      i rozumiem miłość do lata :)

      Usuń
  3. zawsze zanim zacznie się lato szukam go gdzieś na południu, a kiedy się kończy też za nim gonię tam gdzie jeszcze słońce cieplej grzeje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. No tak, Ty jesienią wypoczywasz po sezonie :*

      Usuń
  5. wszystko to nieważne...najważniejsze te pyszności na stole :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak na marginesie, znaczy dwie kosiary? Dwie dziewczyny wynajęte do koszenia trawy?

    OdpowiedzUsuń
  7. Co tam te traktory, kosiarki i inne 'maszyny krowy'. Najgorsze sa te dzwieki odlatujacych ptakow: nigdy nie wiem co one 'gegaja' - Do zobaczenia za rok! czy Zegnaj na zawsze! One tylko machaja skrzydlami i 'gegaja, choc wiem, ze to nie gesi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie potrafisz wyrażać swoje myśli słowami. Masz ciekawe podejście do życia i przyprawiasz je odrobiną wyobraźni. Lubię czytać Twoje teksty, może nawet szukam w
    nich odrobiny inspiracji. Nie obiecuję, że będę tu często pisał - może wcale, będę jednak
    zaglądał. Pisz dalej, robisz to z wdziękiem :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grzegorzu, dziękuję za to zaufanie :)

      Usuń
  9. Znajome odgłosy kiedy mieszkałam w rodzinnym domu, na wsi. Jak się zaczeły żniwa to mozna było ogłuchnąć w domu przy otwartych oknach, a w soboty wszyscy wyciągali kosiarki i akcja pt. koszenie ogrodu. :D Teraz mam za to szum miasta i "trąbienie" statków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię trąbienie statków, trochę Ci zazdroszczę, na trochę :)

      Usuń
  10. u mnie też oznaki jesieni: w kwiatach, w trawie, która udaje, że rośnie, w dojrzewających pomidorach, zmieniajacych barwy liściach, w żywotnikach, których opuszcza soczysta zieleń. Ale... tez jest pięknie jesienną porą;)

    OdpowiedzUsuń
  11. W weekend będę podpatrywać jesień, o ile ją znajdę. Z przyjaciółką oraz jedną bardzo starą Cyganką wybywam w moją ukochaną dzicz leśną:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie, rozumiem, że będą zdjęcia :) czekam z ciekawością na Twój powrót

      Usuń
  12. A u mnie traktory powoli milkną, kombajny odeszły prawie miesiąc temu, powoli czuć zapach palonej trawy... mam żal do lata, bo zbyt szybko odeszło. Teraz pozostaje strach przed Zimą i nadzieja, że nie będzie jak ta ostatnia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dasz radę i z zimą pięknoto :)

      Usuń
  13. jak to jesień?! za szybko! ja się na jesień jeszcze nie godzę, nie jestem na nią gotowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety przybywa ciut szybciej

      Usuń
  14. Pięknie to opisałaś. Stałam tam z Tobą i czekałam, aż wrócą:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja dopiero dzisiaj poczułam, że lato przechodzi w jesień... Liczę, że będzie piękna.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.