czwartek, 15 sierpnia 2013

Oczekiwanie

Rafał Babczyński


To prawda, że nocą wiatr twardnieje
i z łoskotem rozbija ziemię, spada, zmienia się.
Słyszę głosy za ścianą, a może zza muru,
wcześniej tam był ich dom, wcześniej żartowaliśmy,
wystarczył uśmiech, kilka budujących historyjek.

Słyszałam kobiety pracujące bez przerwy,
dzień i noc, pozostały po nich zmarszczki
i szybszy oddech, wyrażały się tak, że na wspomnienie
zaciągam zasłony tracąc widok.
Znacznie trudniej odwrócić się i zniknąć.

W świetle lampy opuścić głowę, nogi,
ramiona. Foremki do ciasta wypchane napięciem,
jakby program wieczornych zajęć ukrywał pułapki,
kłopotliwe pytania. Prognozy pogody, przez nie rozpoczynamy zimę,
w mroźne dni ból krzyża, owinę się kołdrą,
zniknę. Skoro uszkodzenie wzroku zależy od zanurzenia rąk w wodzie
albo głosu płynącego z radia.

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Przyzwoity kojarzy mi się z facetem, który nie rzuca swojej kobiety, nawet kiedy ta jest w ciąży z innym, przyzwoity facet - prawda?

      Usuń
    2. Bywają też przyzwoite kobiety!
      Facet, o którym piszesz po prostu kocha.

      Usuń
    3. Przyzwoity to taki niby dobry ale tylko dlatego, że go po prostu nie stać na bycie wybujale i spazmatycznie nikczemnym!

      Usuń
    4. Andrzej, tak kocha :)

      Krotochwilo - o właśnie!

      Usuń
    5. Ja bym dodał - to taki uczciwy wiersz ;)))

      Usuń
  2. Wyobraźnia potrafi malować niesamowite obrazy. Poeta z taką wyobraźnią jak Twoja jest wielki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami się zastanawiam, czy to jest właściwe, pisanie i wychodzenie z tym dalej, a zarazem chowanie się, bo przecież jestem coraz bardziej w tyle, coraz mniej mnie i mniej.

      Usuń
  3. Twoj wiersz,kawa,croissant i swiadomosc wolnego dnia to jest dopiero poranek,dziekuje

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.