piątek, 26 lipca 2013

Dziwnie jest


foto - http://lesnyszkwal.blogspot.ie/


Pomyliłam się. Nie przeskoczyłam siebie
i ciszy, od której myśli chwytają dłonie,
chodzimy z nimi wokół domu.
Zamilkły ulice, krowy, przyczajone
muchy - mniej dekoracyjna żądałam, by głaskano
mnie po głowie.

Przepływa przeze mnie wiele obrazów, rodzaj dotknięcia,
odwrócenie kół, jakby niemożliwe - drugi kierunek.
Opuszczony i zajęty, jak lekcja, na której dzieci recytują
fragmenty katechizmu.

Do skarbonki wrzucam głosy, harmonię, spokój,
zapach oceanu. Spojrzenia mężczyzn i nie wiem czy jest mi źle,
gdy widzę ulubione miejsca, w których chłód osiada
na mieliźnie. Dotyka kostek.
Wydaje się, że to, co czuję znowu,
to nie to samo, co - nie czuję. Trzeba ćwiczyć.

14 komentarzy:

  1. Identyfikuję się, tylko słów tak zgrabnie jak Ty zestawić nie potrafię.

    OdpowiedzUsuń
  2. oj to ważny wiersz!
    pomyliłam się,
    to co czuje to nie to samo,

    i nie wiem czy jest mi źle?

    Jak będziesz ćwiczyć to przegrałaś!
    Idź po nowe, od poety oczekujemy rady, nie słabości, załamania.
    chłód zawsze gdzieś osiada,
    szczególnie na irlandzkim klifie, gdzieś w pabie,
    czucie czujemy, nie ćwiczymy,
    nie oszukujemy,
    przynajmniej siebie.

    to takie tam było przy piwku,
    alem się nie wykręcam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wkręcaj :) Trzeba ćwiczyć :) ściskam

      Usuń
  3. boże, boże - zapach oceanu. ale mi się chcę go.
    spokojnej nocy.
    x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) chciałabym tam zamiaszkać, tak blisko, że bliżej nie można, może kiedyś

      Usuń
  4. Niepokojący jest ten chłód.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej rodzaj tego uczucia, co stanie sie za chwilę, kiedy ktoś odejdzie, odjedzie, ten rodzaj uczucia

      Usuń
  5. Czasami traktuję czucie zadaniowo. To dla mnie wielka, nieodwracalna katastrofa. Robi się wtedy pusto w środku.
    Zawsze boję się "sprawdzania" ulubionych miejsc.
    Uściski!
    Ale ale, z tym zapachem oceanu, jak to jest? Jest choć trochę porównywalny z zapachem Bałtyku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ocena ma krystaliczny zapach, nie porównania z Bałtykiem, ta lekkość oceaniczna a zaracem moc, czujesz to w sobie, no i miłość na zawsze, trzeba to poczuć. Dzisiaj rozumiem obsesję ludzi biegnacych nad ocean.

      Usuń
  6. odwiedzam odwiedzam, pozostawiam ukłony
    j

    OdpowiedzUsuń
  7. Nasze skarbonki sa podobne.Piekny wiersz.Dziekuje moja Droga:)

    OdpowiedzUsuń
  8. dobrze jest umieć stworzyć sobie taką skarbonkę, ale tylko niektórzy potrafią.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.