czwartek, 27 czerwca 2013

wróciłam i...

jakaś poetka, odgraża się, że wystawi mi opinię - wygrała bloga roku, jest blogerem blogerów

podpisała się: - poetka niezwykła

nie podam jej imienia i nazwiska, chyba, że będziecie mnie naciskać :P

3 epistoły - czytałam tylko punkty z pogróżkami - niestety z treści niewiele zrozumiałam.


Jeszcze nie wiem o co chodzi, ale chyba o opinię na temat nadesłanego tekstu, którą napisał jeden z "moich" recenzentów. Opinia zrównoważona, subiektywna i z tych merytorycznych - żadnych osobistych wycieczek.



jestem zmęczona, jestem nikim, sorry

22 komentarze:

  1. regeneruj sie elegancko i wracaj

    OdpowiedzUsuń
  2. Uspokój się, napij się kawy i miej to w duuuupie....................z tego co obserwuję na blogach to "poetów" ci u nas dostatek!!!! a nazwisko jak najbardziej powinnaś podać, albo inne namiary i to my czytelnicy ocenimy twórczość

    OdpowiedzUsuń
  3. Słonko jesteś zmęczona ,odpocznij,a potem wróć i dokop wszystkim
    :*

    OdpowiedzUsuń
  4. No dawaj tego bloga roku, to nazwisko. Zobaczymy ja jak z B. wyjdzie konwersacja. please

    OdpowiedzUsuń
  5. Uuuuu no to chyba musisz się bać i ekipę zbierać;p Nie ma się co przejmować, przez internet Ci nie dokopie bo obstawę, jak widać masz sowitą - i ja się pod nią podpisuję;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pani w listach podpisała się Monika Rowińska, ale nie zlokalizowałam tego bloga roku po nazwisku a w treści wywodów nie ma nic ponad

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak świat, światem są ludzie i ludziska i nikomu się tego jeszcze nie udało zmienić. Ja się przed długie lata nauczyłam, że Ci co najwięcej krzyczą i mają pretensji zwykle nie prezentują sobą nic wielkiego a i ich możliwości są marne najczęściej wiec najlepiej nie emocjonować się takimi typami. Nie można pozwolić aby malkontenci i krzykacze ustawiali nasz świat i nasze emocje.
    Głowa do góry!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja kiedyś bardzo przejmowałam się takimi sprawami Małgoś, aż strach pomyśleć!
    Ale, na szczęście ktoś mi bardzo bliski powiedział, że nie warto, bo zawsze znajdą się ludzie, którzy chcą drugiemu dokopać, choćby z zazdrości.

    Rób nadal to co kochasz, co sprawia Ci przyjemność, a o tym co zbędne, co sprawia, że choćby przez chwilę w siebie w swoje umiejętności wątpisz, nie myśl.

    Jesteśmy z Tobą:)

    Pozdrówka:)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  9. eM w takich sytuacjach to Irish Whiskey bardzo dobrze smakuje.
    A za ostatnie 3 słowa, pacnięcie wirtualne masz ode mnie. :>

    OdpowiedzUsuń
  10. w takich przypadkach zawsze zastanawiam się, po co taka osoba zatruwa życie innym, jak jest taka wspaniała to niech sobie będzie i nie zawraca gitary innym!
    Co do Wiskey, to się zagadzam ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Malgosiu wskocz pod prysznic a pozniej zrob to co kazdy pies po wyjsciu z kapieli..usciski i cheers!:)

    OdpowiedzUsuń

  12. Jestem szczęśliwa z dwóch powodów, że znam (szkoda, że tylko wirtualnie) taką Nikt jak Ty i, że nie znam takiej "poetki niezwykłej':)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest niegroźna, olej listy.
    Buziak!

    OdpowiedzUsuń
  14. Tearz już wiem dlaczego Palton w swojej koncepcji państa wykluczył z niego poetów:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też otrzymuję raz na jakiś czas obraźliwe maile od osób, które widzą deszczową inaczej. Mój kawałek internetu/podłogi, mój blog to piszę o moich odczuciach. Nie przejmuję się. Tak piszą tylko ci, którzy zazdroszczą.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ważne jest aby robić to, co się lubi. To co nas wypełnia i spełnia. Być sobą. Nie ulegać i nie podlegać.
    Tworzyć. Ot i cała sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Małgosiu... Małgosiu...
    obudź się:)

    OdpowiedzUsuń
  18. To takie rzeczy dzieją się naprawdę? ;)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.