wtorek, 4 czerwca 2013

Blaty z okruchów, tocznych w palcach kulek



Zaufanie - dobroduszne traktowanie much
i niebezpieczeństwo w spożywanych kromkach.
Rozkłada się za pomocą energii, inne przyczyny
odziedziczą dzieci. Nieufność - momenty demoralizacji.

Natarte nadgarstki pachną szyprem,
zwłaszcza kiedy przykładasz je do karku,
masujesz dla kilku powodów,
bywa o nich w definicjach - przecież wiemy, co białe,
a co dynamiczne. Nagle dzielimy się narodzinami,

gdy po obu stronach ruch. Przepysznie.
Manifesty - jestem żoną! Oznajmiam, że nie znam chińskiego,
podjęcie nauki, wsiąkanie w symbole - leżą odłogiem lub szczytują
bez trudu uczę rybkę śpiewać - zaprosiłyśmy się do gry.

Początkowo słabłam,
zdrowienie nocą miało minusy, sąsiedzi słuchali jęków,
jak każda miłość trwa i trwa. Nocą, nawet kilka godzin.

6 komentarzy:

  1. Uczysz rybkę (mnie) śpiewać bez trudu (ty), tylko rybka (ja) nie wiele rozumie (z Twojego) a jak chce coś powiedzieć (ja) to zachowuje się jak rybka - rusza ustami i nie słychać co mówi.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno czasem coś mądrego Małgosiu u Ciebie napisać.
    Bo co Autor miał na myśli, co czuł, co czuje czytelnik?
    Często gubi myśl i kieruje się jeno odczuciem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobroduszne traktowanie much - odpada! Wiem, zła jestem;(

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.