piątek, 24 maja 2013

13 - Paryż nigdy nie ma końca



Park Lukseburski 

" Czytam tekst poety Ullana o Marguerite Duras i jakbym ją miał przed oczyma: "Marguerite bezustannie zadawała pytania. Było to echo i filtr tego, o co pytała samą siebie. Prowokowała konflikty i uciekała się do persfazji, stawała się melodramatyczna i komiczna. Domagała się z całą mocą, żeby przyjąć jej rację, gdy w istocie wcale tego nie pragnęła. Przerzucała się z kieliszka na paieros i odwrotnie, przechodziła od spazów do grobowego milczenia. Wyginała ozdobione licznymi pierścionkami dłonie, bawiła się okularami lub w nagłym geście leciutkiej kokieterii sięgała po foulard. Często śmiała się i płakała. Z łatwością? kto wie! W rzeczywistości było wiadomo coraz mniej. W każdym razie mniej, niż ona chała wiedzieć". 
 Będę ją zawsze pamiętał jako kobietę żywiołowo wolną i odważną, wiecielenie, i to przebojowe - inteligentnie stosowała na przykład werbalny libertanizm, co w jej przypadku polegało na zasiadniu w fotelu i mówieniu wszystkiego bez ogródek z prawdziwym okrucieństwem - wszystkich monstrualnych sprzeczności, jakie skrywała w sobie ludzka istota, całej niepewności, słabości i bezbronności, drapieżnego indywidualizmu i potrzeby dzielenia się rozpaczą, wreszczcie wielkiej udręki, z jaką reagujemy na otaczającą rzeczywistość, owej rozpaczy, którą mają w sobie mniej przykładni pisarze, ci mniej akademiccy i budujący, ci, którym nie zależy na budowaniu jak najlepszego własnego wizerunku, jedyni, od których niczego się nie uczymy, ale też jedyni, którzy mają rzadką odwagę, by dosłownie obnażać się w swoich tektach - mówić wszystko bez ogródek - ci, których darzę głębokim podziwem, bo tylko oni idą na całość i wydają mi się prawdziwymi pisarzami"  - Enrique Vila-Matas

6 komentarzy:

  1. Nie wiem...nie znam sie, ale czy to troche nie niebezpieczne? Emocjonalne wywalanie wnetrza do kogos nieznanego? No chyba , ze o przyjacielu tu mowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki takiej postawie Marguerite Duras jest nieśmiertelna, wybitna, 40 powieści i 10 sztuk teatralnych, takie rzeczy nie biorą się z ostrożności....

      Usuń
  2. ona wielokrotnie musiała czuć ulgę... Tak trzeba, ale nie zawsze można zwykłemu śmiertelnikowi, np. mi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z ulgą, to dość skomplikowane, ale chyba obszerniej o tym napiszę :) ściskam Iva :)

      Usuń
  3. piękne!!
    nie wiem czy to dobrze czy nie, ale odnajduje się w każdym zdaniu...
    najwyżej stukniesz mnie w głowę...
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obie się odnajdujemy :) i dlatego dostajemy po głowie :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.