środa, 20 marca 2013

Zaangażowanie

Tomasz Trafiał

Z czasem rodzi się niechęć. Pod wpływem koleżanek, kolegów, pod wpływem Paddy'ego. Wtedy tworzy się wokół mnie linia, a za nią horyzont. Mam jednak zaufanie do ludzi i jak Paddy mówi, że się utopię, to się utopię. Dzisiaj uśmiecham się widząc kolory. Czym jest człowieczeństwo? Ktoś napisał mi, że człowiek o wykrystalizowanych poglądach, zdecydowany i moralny - z góry jest przegrany i podejrzany. Więc ok, mogę być podejrzana, dobrze mi z tym, i nie czuję się przegrana, o nie.

15 komentarzy:

  1. To jest to, z czym się w 100% zgadzam, spotykając jednak podobnych wyznawców, często dostrzegam różnicę w jednej kwestii: moralności :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam - wyznawców, że przegrany i podejrzany?

      Usuń
    2. Podobnych wyznawców podglądu o wykrystalizowanym człowieku, z którymi często różni mnie pojęcie moralności - bo żeśmy podejrzani, to jasne :)

      Usuń
  2. a mi tak często trudno zrozumieć ludzi..

    uśmiech posyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuję, wciąż i wciąż

      wydaje mi się, że warto

      ściskam

      Usuń
  3. Bo ważne jest móc spojrzeć w lustro i prosto we własne oczy powiedzieć "moje dobre samopoczucie ma się nieustająco świetnie". I żeby to miało zdrową, uzasadnioną podstawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już lustro, na razie stoi za drzwiamy, wcale się nie domagałam...

      Usuń
  4. Ja ciągle się zastanawiam odnośnie tego zdecydowania i wykrystalizowanych poglądów. Kiedyś myślałam, że takim być się powinno, teraz mam więcej wątpliwości - czasem nie chcę czegoś przesądzać, daję sobie pole do wątpienia i kwestionowania, choć pewien "kręgosłup moralny" jest u mnie stały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak bywa. Ja się odsuwam, mam zawyczajnie co innego do zrobienia. Przstrzeń jest tak duża, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

      Usuń
  5. Człowieczeństwo to umiejętność wdrapania się na kolana drugiego człowieka i powiedzenia mu na ucho, że dobrze, że jest. Psy, koty i dzieci dobrze wiedzą, co to człowieczeństwo, choć raczej nie mówią. Zresztą mówić można niekoniecznie używając słów. :)

    I nie, nie jesteś ani troszkę przegrana, Małgorzato!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie myślisz, że obecnie dzieci są w niebezpieczeństwie? Właśnie przez te wszystkie zagrożenia i nie ma nikogo, kto powiedziałby - to nie tak jak myślicie. Wskazywanie drogi... Nauka na własnych błędach, to nie jest dobra nauka

      Usuń
  6. Ja Cię nie podejrzewam :) a jeśli, to o same dobre rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.