piątek, 15 marca 2013

wysadzanie z fotela

- Paddy, czytałeś komentarze?
- tak, taki nienaturalny jestem
- tak?
- nooo, takich rozmów się nie prowadzi
- ale my przecież tak rozmawiamy
- no to jesteśmy sztuczni
- serio?

no i parsknął śmiechem, mam za swoje

17 komentarzy:

  1. Swoja drogą pisanie o pisaniu może być pasjonujące.
    A czasem nawet czytanie pisania o pisaniu - choć jednak rzadziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w poezji? w sumie każdy ma co lubi :)

      Usuń
    2. A widzisz, miałam na myśli raczej książki literaturoznawcze...
      I o sztuce ogólnie też. Czytałaś coś Mieke Bal? Jak ona pisze!

      Usuń
    3. a to już zupełnie inna kwestia, pisanie o pisaniu, przez takie osóbki jak Bal, to przyjemność

      Niewiele czytałam, pamiętam szczątkowe jej wypowiedzi, kiedyś wywiad z nią... była chyba w Polsce. Muszę odszukać. Dziękuję, że mi przypomniałaś :)

      Usuń
    4. Była i może znowu będzie.
      Po polsku wydano "Wędrujące pojęcia", pracowałam przy tej książce; przedtem jakieś fragmenty w czasopismach. Ale przy dobrym angielskim masz przecież dostęp do wszystkiego :)
      Dobrej nocy :)

      Usuń
    5. Dobrym angielskim - a to żarcik, to jeszcze chwila :) Poza tym ona chyba po holendersku najczęściej :)

      Usuń
    6. Przynajmniej niektóre rzeczy pisała od razu po angielski. A większość jest przetłumaczona na angielski.

      Usuń
  2. Pisanie o pisanie, pisanie o tworzeniu - to coś w rodzaju książki kulinarnej, do której chętnie sięgamy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo gdy spotkają się Taka Rozmówczyni z Takim Rozmówcą, to chciałoby się tylko stać pod drzwiami i słuchać;)
    A gdybyśmy spisywali nasze rozmowy i później odczytywali, myślę, że reakcja mogłaby być podobna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. z tego wynika, że jesteście prawdziwi, a jak sztuczni. To dopiero sztuka:))

    OdpowiedzUsuń
  5. No i masz za swoje! Sztuczni i to serio sztuczni, przesadziliście moi drodzy ...
    A wszystko przez to, że w powietrzu wisi pytanie z wczoraj i jak tu spokojnie jeść obiad, gdy ono tak wisi?!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. do wakacji 101 dni :) potem posłucham ;))))


    cicho

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.