wtorek, 12 marca 2013

wypieki i myślenie



Paddy robi porządki w lodówce. Nie zwracam na niego uwagi. W końcu krzyczy:

- eM, co to jest?
- twaróg
- co z tym zrobisz? Termin jest do dzisiaj
- pomyślę

Męczy go ten twaróg i po dziesięciu minutach mam przed nosem twarz Paddy'ego z białymi zębami, cedzącego kolejne pytania. 

- eM, dlaczego się nie odzywasz
- myślę, 
- ty ciągle myślisz
- dobrze, zrobię struclę
- od myślenia się zrobi?
- tymi rękoma 

i tu pokazałam mu wypielęgnowane łapki

- a to się da zjeść?
- zobaczymy, nigdy nie robiłam
- a skąd masz przepis?
- z Internetu
- ooooo, to ja może pojadę do Lidla i coś nam kupię do kawy
- milcz!

Paddy, zjadł struclę ze smakiem, wyszła bajeczna, jak zwykle zmodyfikowałam przepis, ale osnowę macie na stronie http://gorzkaczekolada.blogspot.ie/2012/06/strucla-serowa.html

Zrobiłam podwójną porcję bo wydawało mi się zbyt mało ciasta na 0,5 kg twarogu, dorzuciłam jedno opakowanie serka twarogowego, i dodałam irlandzkiego masła - czyli słonego. Do lukru starłam skórkę z cytryny plus sok - do smaku, posmarowałam ciasto zaraz po wyciągnięciu z piekarnika, wtedy skórka była smaczniejsza. Resztką lukru panowie obsmarowali herbatniki. To wszystko było, zjedli ze smakiem.

- eM?
- tak?
- a na święta upieczesz strucla?
- nie strucla, tylko strucel. Pomyślę
- znowu?

46 komentarzy:

  1. bardzo słodko się zrobiło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lukier cytrynowy fajnie przełamuje słodycz ciasta :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wstyd mi bardzo, ale nie zdążyłam zrobić. Ale zrobię :)

      Usuń
    2. Spoko, będę piekła w sobotę :)

      Usuń
  3. haha...jest 1.10 i chce mi się słodkości! a to dziwne bo normalnie wolałabym jakies danie hard:)

    OdpowiedzUsuń
  4. dostalam slinotoku i pochlonelam pol sloika nutelli...

    OdpowiedzUsuń
  5. Drugim razem nie wychodzi tak samo /mnie/.
    Jak piekne lapki moga przeszkadzac w robieniu slodkosci???
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję w weekend drugi raz, mam nadzieję, że sukces zostanie powtórzony :)

      No własnie, jak?

      pozdrawiam

      Usuń
  6. Szkoda, że samym myśleniem się nie da :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nie, ale jak już, to trzeba szaleć... dzisiaj zupka rybna, ryż z warzywami - dla odmiany :)

      Usuń
  7. Paddy ma przechlapane, a Ty ciągle... myślisz:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam przechlapane, że musi jeść? :PPP

      Usuń
  8. Jej, ale mi ochoty narobilas tymi struclami i z serem jeszcze..yum,yum
    Musze przepis podrzucic mojej corci,dziekuje :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, szybki przepis, łatwy i przyjemny :)

      Usuń
  9. Smaczne rzeczy Ci z tego myślenia wychodzą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raz nie zawsze, ale u Ciebie widzę, bardzo smakowicie i zamierzam skorzystać :)

      Usuń
  10. oooo mniam, a ja na dietce ;)))

    cicho

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam dietki, mały kawałek nie zaszkodzi :D

      Usuń
  11. dobrze mieć taką myślącą kobietę z wypielęgnowanymi rączkami i dom pachnący "struclą" :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda ślicznie i przepysznie, czyli jak coś, co kompletnie nie mieści się w mojej obecnej dietce :)
    Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta jest od poniedziałku do piątku :P dziękuję

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. samo życie :) hehe że tak banalnie skwituję

      Usuń
  14. Boskie są Wasze rozmowy :-) Strucla wygląda przepysznie.
    Serdeczności :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepyszna wyszła, w święta robię makowce :) decyzja zapadła wczoraj :)

      Usuń
  15. cieszymy się, że smakowało:) modyfikacje bardzo ciekawe:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemnie gotujesz i przystępnie :) dla takiego zamyślonego człowieka jak ja :)

      Usuń
  16. Choć ostatnio nawet za bardzo polubiłam słodkie, to z pieczeniem ciast jestem na bakier. Nie lubię piec i już. Ale za to gęba mi się uśmiechnęła jak zobaczyłam na środkowej fotce "mój" kubek do wieczornego musli:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak miło, przytargałam kubek ze sobą, lubię z niego pić kawę :) takie tam przyzywczajenia :)

      Usuń
  17. Jak miło Was czytać/słuchać przed snem. Rozmową odpędziliście moje myśli od tego strucla, i dobrze, bo solidaryzuję się z mężem i nie tykam słodyczy drugi dzień. Rozmowa wystarczy. Buziak na dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymiękam i rozmowa wydaje się umykać przed wielką atakującą mnie STRUCLĄ!!! Pełznie do mnie :) Idę spać, bo mam zwidy z braku cukru :)

      Usuń
    2. a mi się śniły małe owieczki, i takie tam baialuki

      nie daj się strucli :*

      Usuń
  18. I tak wypiek wygrał z terminem ważności...:):)Swoją drogą nabrałem ochotę na ten strucel lub "tę struclę", tylko chyba sam się na to nie porwę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powedzmy Strucal i też będzie pięknie

      sam świetnie byś sobie poradził, serio

      Usuń
  19. Ja zaraz jeśli chodzi o słodycze to pasztet będę piekł z kury rosołowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to jest myśl, chyba umiem coś takiego zrobić

      Usuń
  20. zamawiam, zamawiam na wakacje ;))) wtedy nie będzie dietki ;))))

    cicho

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudotwórczyni moja, i już głodna jestem, a niedawno jadłam kolację :*

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.