piątek, 22 marca 2013

Im wolniej tym szybciej


Tomasz Trafiał


Zasnęłam z dwiema książkami:

Wybór idiomów angielskich i Zrób sobie sam... małą szklarenkę

Tak, poczułam się lepiej, mimo że wiatr za oknem równa się brnięciu przez zaspy. I zaczęło lać, czyli wiosna w pełni. Cielaki galopują po pastwisku, nie widzę, co one kombinują, deszcz jest zbyt gęsty. Zniknęło kilka blogów, niektórzy potrafią bez słowa rzucić blogowanie, a co z czytelnikiem?! Od kiedy układam szafkę, zawsze jest tak, że kiedy jest skończona, następuje ten moment, w którym nie mam już nic do zrobienia, wtedy nie wiem, co ze sobą począć. Trwa to zaledwie chwilę, bo już węszę nowe artykuły, wyszukuję wiersze, obrazy, zdjęcia. Czuję w sobie wiosnę, cztery razy w roku.

19 komentarzy:

  1. a ja w ogóle wiosny nie czuję. Ani w pogodzie, ani w sobie ... nic a nic!

    OdpowiedzUsuń
  2. I to sie nazywa ZYCIE w pelni!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się wydaje, że jeszcze to nie ten moment

      ale może za jakiś czas stwierdzę, że jednak, nie wiem, co jest za górą przede mną :)

      Usuń
  3. nie ma wiosny i nic nie wskazuje, że będzie:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja czuję wiosnę najbardziej na jesień.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzie chowają się takie miejsca, takie słowa, blogi takie, którymi mam ochotę pooddychać, zostać, pożyć autorem. Dlaczego tak długo się przede mną chowałaś! Potrzeba mi, tak ogromnie słów, w których moje własne słowa znajdą zrozumienie. Zostaję z Tobą. Na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, poczytałam u Ciebie i jestem zaciekawiona :)

      Usuń
  6. Że idiomy usypiają, to się nie dziwię, na mnie też tak działają, ale ta budowa małej szklarenki, hmm, ciekawe, ciekawe. Chyba będę mieć mieszkanie z balkonem wkrótce, to na bazylię w sam raz by była. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to takie na balkon to są w Lidlu za kilka euro. Mamy spory ogród i myślimy, chociaż nie wie, nie wiem :) folia, czy szło?

      Usuń
  7. super lektury!!! szklarenkę postawiłabym nawet wyżej, niż idiomy, bo to bardziej przydatne! ;))
    Piszesz, że blogi znikają, może to tak jest, że w pewnym momencie nie ma się innym nic do powiedzenia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba nie jest tak, że nic, kiedy mi się wydaje, że umilknę, mam najwięcej do powiedzenia :)

      Usuń
  8. Ja zaczynam książkę o szkodliwości cukru, więc myślę, że zasypiać będę szybko i chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie, przeczytałam, że w szklance coli jest 7 kostek cukru i już nie piję

      Usuń
  9. Często tak bywa, że ci co się żegnają wylewnie, szybko wracają.
    Ci, którzy zniknęli bez słowa, nie zostawiają po sobie śladów.
    Węsz węsz! Twój węch i smak tworzą wspaniałe uczty dla nas! Ja się już cieszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to zauważłam...

      Uczty napisałaś? Tak w ostatniej szafce wywiad z Mirką Szychowiak, która czasem tu się pojawia, to jest gratka, wspaniała osoba!

      Usuń
  10. nie możesz bez tego żyć, to jest kulturalny sens życia:)
    A z blogami niestety tak bywa, wtedy wiem, że źle oceniłam autora, bo za dobrze.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.