piątek, 4 stycznia 2013

wernisaż i dialog

Jestem zadowolona z wernisażu, takie akcje lubię, takie wiersze, fotografie. Maciej i Marcin - są niesamowici, wernisaże, wystawy wyzwalają energię, całe pokłady energii.

Dialog.

4 latek i ja

- tato, poukładamy klocki?
- tak córeczko
- ale ja nie jestem Twoją córeczką
- a ja nie jestem Twoim tatą
- a przypomnij mi jak masz na imię
- Małgosia
- eee, a jaka jest pierwsza litera Twojego imienia?
- em
- Em, poukładamy klocki?


9 komentarzy:

  1. Oby te pokłady energii wystarczyły na długo:) Też tak się czuję po wernisażach, czy wystawach.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wystarczy, zaraz zacznę obmyślać sZAFę, to zajęcie również dodaje mi skrzydeł :)

      Usuń
  2. Widoki pełne treści, i zdjęcia i teksty zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Słowografia. Jeszcze tam wrócę i napiszę o swoim odbiorze.
    Ten moment oczekiwania, jak dobrze go znałam swego czasu. Zastanawiałam się czasami, czy nie mają włączonych kamer;)

    Serdeczności na Nowy Rok!

    A.

    OdpowiedzUsuń
  3. :-) rozmowy z dziećmi są zawsze cudne:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żałuję, że nie mogłam być na wernisażu. Mam nadzieję załapać się na jakieś "powidoki" chociaż ;)

    Najlepsze życzenia na Nowy Rok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widoki - są cały czas dostępne dla oglądajacych - więc koniecznie :)

      Usuń
  5. Fajna rozmowa,slodka.Od dziecinstwa do dzis moje mlodsze pachole smiesznie laczy wyrazy ,pajak dla przykladu jest spajak a zupa -supa Poczatke angielski koniec polski ,uwielbiam rozmowki dzieci

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.