poniedziałek, 28 stycznia 2013

Równowaga


Niedawno było o końcu świata. Tak samo pachniał, wysuszoną pietruszką. Rozsypaną, rozcieram w palcach. Noc znika długo, we mgle gasną światła, rzeczy, które robimy przed wyjściem - pstryk i jeszcze pstryk - żelazko, dwa razy biegnę do drzwi ogrodowych, kiwasz głową. To wracanie mnie wywraca, dzisiaj otwieram się na każdą chwilę. Znowu próbuję rozróżniać. 





26 komentarzy:

  1. ja dziś w nocy wypuszczając kota na dwór spadłam ze schodów,dobrze że na wpół spałam,bo gdybym tak się świadomie spierdzieliła to to naprawdę byłby dla mnie koniec świata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj na siebie, nie lunatykuj, nie nie nie

      Usuń
  2. mój koniec świata zawsze pachnie zgaszoną świecą, jeszcze dymiącą;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciężko się jest otworzyć na wszystko. Na każdą chwilę. Nie potrafię tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przychodzi z czasem, tak myślę :*

      Usuń
  4. Dla mnie koniec świata zaczyna się teraz, gdy z nosa kapie a wredny śniegowy potwór sypie z namaszczeniem, gdzie się da. a tak się pragnie spaceru, życia chwilą...może w nocy w końcu mnie wypuści?;_

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech się spełnie twojej pragnienie :P

      Usuń
  5. Kiedy nie bede juz nic mogla, to bedzie KONIEC SWIATA!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś mogła, wciąż i wciąż!

      miłego :)

      Usuń
  6. "...To wracanie mnie wywraca.." :))))idealne słowa!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwróciłaś mi na to większą uwagę :)

      Usuń
  7. Lubię zapach wysuszonej pietruszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to jest wciąż niedoceniony zapach :)

      Usuń
  8. "...To wracanie mnie wywraca.." :)
    Czy ten wywrót to nawrót zawrotu chwili przed końcem czy powrót końca po chwili?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej powrót końca po chwili - takie trzaśnięcie!

      Usuń
  9. Kiedy jeden świat się kończy, na pewno gdzieś powstaje kolejny...
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mówią, ciekawe czy rzeczywiście...

      Usuń
  10. Kiedy przestane marzyc bedzie moj konec swiata
    Piekna rownowaga =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Kasiu, o to mi właśnie chodzi :)

      Usuń
  11. Równowaga, cykliczność, koniec początkiem i początek końcem, prześladuje mnie to. Takie przeznaczenie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, takie natrętne prześladowanie może być męczące - nie daj się :)

      Usuń
  12. Ostatnio mi równowagi trochę brakuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróci, wróci

      luty jest krótki, a w marcu więcej słońca..

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.