wtorek, 4 grudnia 2012

Fascynacje związkami



Mieszkają w sąsiednim hrabstwie - pada trzeci dzień,
więc zostaję w domu z przekonaniem, że kolejne cztery
przerobię na listy, dziergane listki w książkach, które wyschną
na szczególne okazje. Aleja istnieje w domyśle,
jak ptaki - zlatują się w letni wieczór i gadają o ziołach,
a może tylko w człowieku rośnie chęć zrozumienia?

Pojawia się ważna postać, jej uda zmarnowane u nasady
pachną śladami jeszcze ciepłej bielizny, na żywo - brunetka,
o wyraźnej linii bioder, kolana unikają dotyku, łydki giną
w melanżu blue i ivory. Zestawy poranne łączy

z popołudniowymi. Wplecione przywieszki
zaciągną się pokusami z figur, kojarzone w kolażu,
niczym prowokacja. Inna, odległa od intelektu, bliska
przez instynkt. Zaprzeczamy, że nasze korzenie
niedawno wypuściły pędy.

14 komentarzy:

  1. Człowiek czasem chciałby rozumieć i ptaki i inne zwierzęta.
    Zastanawiam się, jak wygląda aleja w Twoim umyśle.
    Zaintrygowała mnie ta ważna postać, brunetka.
    Przywieszki wplecione we włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znasz te najróżniejsze spinki z dziadostwem doklejonym - niby ozdoby :)

      Usuń
  2. piękne przesiąknięte erotyką - pozwolę sobie raz jeszcze przeczytac :)
    bardzo mi sie podoba Małgosiu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obserwacji rzeczywistości ciąg dalszy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach...choć często nie piszę, to gęsto zaglądam i upajam się Twoimi umysłowymi prowokacjami, dziełami zrodzonymi z talentu i obserwacji - i za to Ci dziękuję, za tę chwilę zatrzymania w gonitwie dnia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lejesz miód na moje zbolałe serce :)

      Usuń
  5. Lubię ważną postać, która łączy zestawy poranne z popołudniowymi, chyba jest mi bliska przez instynkt...

    OdpowiedzUsuń
  6. Całość jest przyjemnie erotyczna tyle tylko że....
    w rosole to ja szukam-"Oczek"::):):)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.