niedziela, 30 grudnia 2012

CSM, to nie PMS, działa i Troels działa, no to pa.

Była Ciemna Strona Mocy, była komedia, rum z colą, bezchmurny księżyc - wciąż jest, ja jestem, i 30 grudnia. Walki owadów za oknem - zdążyłam wymyć, a pająki już utkały sieć. Ciepło jest, nie mam dzięki nim much w domu. Jutro zapinamy pasy i fruu, okolica jest nasza, nasza. Zmęczyło mnie portalowe krytykanctwo, Małgoś masz rację, "najgorzej, jak lebioda na gównie wyrośnie i udaje orchideę". Tym akcentem znikam. Bez żadnych podsumowań, planów i zarzekania się. Tak, mam obsesję na punkcie nosorożców i Troelsa. Czy to coś złego? 


33 komentarze:

  1. Zamknij portale i bądź. One wciągają tak smrodliwie i słodko. Zwłaszcza przepychanki i nawalanki, mmmmm .... I się bardzo nie chce, ale się chce bardzo.

    A tam ocean na Ciebie czeka i owce i nosorożec.
    Dobrych dni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Partalowe krytykanctwo, to tylko takie okręślenie - poziomu rozumowania. Jeżeli chodzi o portale, to mnie już dawno nie ma

      buziak słodki :*

      Usuń
  2. "najgorzej, jak lebioda na gównie wyrośnie i udaje orchideę" nic dodać nic ująć!

    OdpowiedzUsuń
  3. To absolutnie nie może być coś złego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale jak to znikasz? Stąd? Innymi udającymi orchidee się przejmujesz??? No proszę Cię...

    Chciałam Ci życzyć cudownego nowego roku :) odniosłaś wiele sukcesów w 2012... życzę Ci wspaniałych chwil w nowym i spełnienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak tylko, na chwilę :)

      dziękuję, również spełnienia

      Usuń
  5. Kupuję:"najgorsze jak lebioda na gównie wyrośnie i udaje orchideę".Kupuję do mojego pierwszego wpisu noworocznego, wszak właśnie tego wyuczyłam się przez ponad 2 lata na blogach.Dziękuję,płacę na raty, dobrze, Małgosiu? Najserdeczniejsze pozdrowienia noworoczne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uściski ciepłe , prawie Noworoczne Miła ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. na jakimś punkcie trzeba miec zajoba, Małgoś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tez mam swoje obsesje i co komu do tego ;-))))) zycze wiele radosci w 2013 - kasia

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrego i zdrowego Nowego Roku z Twoimi własnymi obsesjami - nic nikomu do tego:)))
    Ważne, że się nie zarzekasz - to daje nadzieję.
    Mimo braku wpisów, byłam tu częstym gościem
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, teraz już wiem :) ściskam ciepło

      Usuń
  10. Krytyka bywa czasami pomocna' ale ona musi być krytyka, a nie zawiscią i zjadliwoscią. Ten niewielki kawałek sieci jest Twoją przestrzenia, wiec decyduj o tym , ktora "krytyka" zostanie, a którą wypieprysz na zbity ryi, ktory krytk ma coś w temacie do powiedzenia, a ktory nie ma.
    Twój jest ten kawałek podłogi, Ty jesteś twórcą, Ty decydujesz i nie obawiaj sie takich decyzji.
    Mam nadzieje, że wypoczywasz i odczuwasz wolnośc i wiatr we włosach podczas jazdy ....
    A mi się podoba, ze o braku much w domu mozna napisac w taki sposób, że u kogoś innego było by to na zasadzie pieprzenia kotka za pomocą mlotka, nieinteresujace , zas u Ciebie czyta się to z przyjemnoscia i .... ja ma wrażenie, że uczestniczę w Twojej codzienności.
    Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zostaw nam tylko milion nocy i czasami się śnij:)

    OdpowiedzUsuń
  12. miej obsesję, choć mam ostatnio wrażenie, że ona jest trochę zaraźliwa, pajączki za oknem i znikaj sobie, ale wracaj, wracaj koniecznie ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładnie zaraźliwa to bardzo przyjemne :)

      Usuń
  13. Do zobaczenia, gdy już powrócisz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej:) Może tego boją się "krytykujący?":)
    Wszystkiego dobrego Margo, po prostu bądź:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nic złego Małgosiu. Absolutnie nic.

    Wszystkiego pięknego. Siły, spokoju i pasji. Wciąż i wciąż. I spotkania. Naszego. :*

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.