wtorek, 2 października 2012

Ludzie i ich pasje

Odkryłam kilka ciekawych miejsc w sieci:


Dostałam ślinotoku, widzę, że skorzystam z mądrości autorki http://kuchennybajzel.blogspot.ie/

Inspirująca osóbka http://iluminacjanocy.blogspot.ie/ ten lniany szal w kolorze prawie modrym - mmm

Od jakiegoś czasu podglądam http://czytelniakrizdel.blogspot.ie/

Trudno nie spojrzeć i nie zakochać się http://ukladankazcodziennosci.blogspot.ie/

O obiektywie, zawsze można coś ujrzeć http://wobiektywie-m.blogspot.ie/

albo coś szybko przyrządzić, jak się nie ma pomysłu na obiad http://wino-i-oliwki.blogspot.com/

Jej niebieska koszulka do pracy przypomniała mi o mojej kiedyś tam http://midinetka.blogspot.ie/

Dialogi, które lubię http://the-burning-giraffe.blogspot.ie/

Świetnie czyta moje wiersze http://unpluggetive.blogspot.ie/

Obserwuję http://zmysludzialu.blogspot.ie

z przyjemnością http://elpelorizado.blogspot.ie/



Jutro będzie o was, więc nikogo nie pominę. Zbiera mi się na esej...


23 komentarze:

  1. :*
    wiesz, co mnie tu przywiodło?
    pierwszy milion nocy grający skojarzeniem z Drogą Mleczną, którą od ponad roku mam nad głową i patrzę na nią leżąc na kanapie w salonie.
    w cieniu skrzydeł, skrzydła jak liście lipy, pod którą siadam w ogrodzie z nieukrywaną przyjemnością. tak, to dobre skojarzenia. najlepsze. a tu jest najlepsze miejsce, bo kawałek Ciebie, na szerokie otwarcie oczu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż zatęskniłam za zapachem lipy... może jednak czwartą książkę zatytułuję Pierwszy milion nocy... kto wie. Dziękuję :)

      Usuń
  2. Na niektórych już bywam, więc zostaję, a te nowe chętnie zwiedzę :)
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Tak, to miłość od pierwszego czytania :)

      Usuń
  4. Uff nadrobiłam zaległości w czytaniu. Ostatnie dni były mocno zdezorganizowane:)))
    Margo, chętnie zajrzę pod wskazane linki jak tylko znajdę trochę czasu, myślę, że w weekend dam radę:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę w Ciebie :) i już mi pachną Twoje naleśniki

      Usuń
  5. Kusicielka! A ja tak sobie obiecywałam, że już nic więcej, bo i tak nie mam czasu na czytanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekaj Ty czekaj, do Ciebie jeszcze nie doszłam :P

      Usuń
  6. Ruszam na wycieczkę. Dzięki za nowe dróżki!
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezliczona ilość, tylko poco je liczyć :)

      Usuń
  7. Dopadła mnie choroba i właściwie to bardzo dobrze, bo bezkarnie teraz mogę sobie poczytać i popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też dopadła, ale muszę iść... no muszę, a co chwilę lecą kropelki...

      Usuń
  8. Uwielbiam takie odkrycia :)


    P.S. W potworzastych chwilach wyłączenie myślenia jest moim marzeniem... niestety u mnie myślenie wchodzi na jeszcze wyższe tory! Oczywiście bardzo smutne i marudne tory... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Mi, marudź, w końcu kobietami jesteśmy :) Miłego odkrywania!

      Usuń
  9. Z klasą wypunktowałaś ulubione:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam klasy... ale studentów pod opieką - bywało.

      :)))

      Usuń
  10. Dziękuję! :)
    Wczoraj po Twoich odwiedzinach na mojej stronie, z ciekawości zerknełam na Twój profil. Siedziałam na kanapie z telefonem w ręku. Zaczytałam się na 20 minut i dotarło do mnie, że zamiast męczyć się z czytaniem na małym wyświetlaczu powinnam na kolanach mieć laptop zamiast kota. Futro z zamiany nie było zadowolone w przeciwieństwie do mnie.
    Dawno doświadczyłam takiego zaczytania w blogosferze. Dziękuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mały wyświetlacz nie daje przestrzeni, kocie myśli - czasami chciałabym je poznać :)

      dziękuję, ze wzajemnością :)

      Usuń
  11. podążę Twoimi drogowskazami w wolnej chwili, ale kiedy u licha ta wolna chwila będzie....?

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.