czwartek, 12 lipca 2012

Za drzwiami

Max Sauco


Ewa nie pisze o śmierci, nie Ewa pisze o śmierci,
wichura zrywa dachy i nie można zachować fryzury,
tylko twarz, Skąd to wiem? Proszę nie odchodź,
bo przypełzną robaki. Jak się mam?

Jak przed badaniem tomografem. I albo wybiegnę, albo
przytulę psa. Tyle bezpańskich pejzaży, z wentylatorem
bang, bang do ucha szemrze piosenkę.

Masz jeszcze szansę ułożyć kopce kamieni, obok siebie, zadbać
o parzyste numery. W najlepszą pogodę koła roweru zostawiają ślad.

4 komentarze:

  1. Śmierć to chyba jedyna wiadoma. Mimo, że tak naprawdę jest wielką niewiadomą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo przynajmniej do czego zmierzamy :)

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba! Fragment o twarzy zrobił na mnie wrażenie :)

    Udanego dnia :)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.