poniedziałek, 2 lipca 2012

Kadr




Skończyłam z naciąganiem, nie chcę być lekką
laleczką w podróży, której zarzucają niesmak.
Pierwszy raz boli nie mniej niż ostatni. W głowie
kochanek nie ma wzwodu, dlatego nie musisz
napinać mięśni przy próbie unoszenia tapczanu,
przyszłość jest bezpieczna gdy stres nie przychodzi
a zimno gada bez przerwy o niczym.

Podczas walki na pamiątkę zostaje
lot w uszach, który zbliżył do wolności, wyobraźnia
podsuwała martwe ciała, stare napisy,
a kiedy szturchnęli kawałek kości, pękła taśma.
I nikt nie wybiegł w moją stronę.



15 komentarzy:

  1. chyba wszyscy mniej lub bardziej poetyko chcemy być z krwi i kości:):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czarno-białe widzenie swego świata?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie myl podmiotu lirycznego z autorką :)

      Usuń
  3. każdy znajduje coś dla siebie .........ja znalazłem to:)
    przyszłość jest bezpieczna gdy stres nie przychodzi
    a zimno gada bez przerwy o niczym.
    buziaki
    Rafał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet po kilku dniach mi się widzi, więc chyba jest gut

      Usuń
  4. W głowie kochanek najczęściej miewa wzwód :) ...
    Na szczęście nie tylko w głowie :)
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za prezent przed urlopem:):):)
    Do przeczytania poetko:):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że w Twoją Stronę zawsze ktoś by wybiegł... tak Cię odczuwam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moją nieustająco ma kto wybiegać :)

      Usuń
    2. Taka świadomość jest cudowna :)


      P.S. :) nie pisałaś o swoim sposobie :) jestem bardzo ciekawa na wszystko i nic w torebce i do tego porządek!

      Usuń
  7. Kadr i to co w nim, jest tak złudny, bo nawet pęka taśma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naciągnie zawsze powoduje, że coś pęka, W tym wypadku taśma z odpowiednim kadrem :) dziękuję za poczytanie

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.