sobota, 10 września 2011

Ewa Brzoza - Birk dla Małgorzaty czyli mnie

Polala mi przypomniała, że kiedyś dostałam wiersz, niesamowity wiersz







Zza okna drzewa wyglądają jak żywe,

nie ma znaczenia, w którą stronę pójdziesz, odpowiada kot
i nie mam innego wyjścia; my poetry, is open - opada
srebrny lakier z ramy lustra. Gdzie jesteś, może połknęłaś sznurki
od latawca i udajesz, że ci lżej?

Cień drzewa tym dłuższy, im wolniej zachodzi słońce - są miejsca,
gdzie nagle więdną kwiaty, dlatego by odnaleźć drogę, przymykam oczy - Alicjo może jesteś obłąkana, inaczej byś się nie przybłąkała; niczego nie cofniesz: śliwka wypluwa pestkę, ludzie ranią siebie bez powodu? Zanim przejdziesz drogę, musisz odrobić zadane lekcje. To, co zobaczysz przed zaśnięciem, jutro nie musi wiele znaczyć. Niedługo obudzisz się w innym pokoju i nic ciężkiego nie będzie leżeć
na twoim sercu. Alicjo czy jeszcze tu jesteś?

wiersz przesyłam Małgorzacie P.

z życzeniami dobrego snusmiley

ewabb




* Obraz Max Sauco

7 komentarzy:

  1. Tak, wiersz niesamowity:) Piękny podarek:)

    Małgosiu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie Cię obdarowała - Małgorzato Przechodząca Przez ...
    Słowami za słowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zderzenie obraz wiersz.
    Cudowne !

    OdpowiedzUsuń
  4. Właściwie, to.. to sama nie wiem, bo czekam coraz niecierpliwiej na kolejne słowa, obrazy...
    Potem czytam i czytam i podoba mi się i fajnie, że przypomniałam ci Alicji i po trochu pożądam wiersza dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. ...jestem tu jeszcze, Alicjo.
    _____
    swietne, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.