Jestem kobietą. Usta i oczy
drżą w wilgotnym wzruszeniu.
Włosy wciąż lśnią – zobacz,
skóra napięta snem, aksamitny oddech.
Tak, jestem kobietą, eteryczną brunetką.
Kapusta kiszona z miodem od rana,
okna szeroko otwarte – ćwiczę głos,
nie tracę kontroli.
Moja bujna piękność łagodna, lecz niepokojąca,
kładzie się cieniem na owłosione ciało
zdobywcy egzotycznych trofeów.
Dla kaprysu, bez protestu
daję się prowadzić za rękę,
wdychając twoją młodość.
(dowcip) 09.01.09
Adam Mickiewicz napisał w jednym ze swych utworów: "Kobieto puchu marny, Ty wietrzna istoto". Niewielu jednak wie, że w pierwszej wersji (która dzięki kontrastowi robiła dużo większe wrażenie)brzmiało to: "Kobieto, boski diable, dziwaczna istoto..." O tak, boskość i demonizm są w Was zmieszane na jednolitą substancję, substancję "kobiecości".
OdpowiedzUsuńW Twoim przypadku, powiedzieć, że jesteś kobietą, to niezadowalające. Pełnia Twojej kobiecości jest nieogarniona. Piękno Twojego ciała, duszy, umysłu wyrywa się spod jarzma słów i broni się przed jakąkolwiek próbą kwalifikacji. Twoja kobiecość bywa niczym średniowieczny Bóg, wymykający się wszelkim definicjom, jest poza wszelkim minimum i maksimum... Jest tym co ponad...
Pozdrawiam!
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńMagicznie tu namieszalam :)
OdpowiedzUsuńCiesze sie ze te obrazy Ci przypadly do serca, wiedzialam ze beda pasowac!
Ja puch choc nie marny wcale, sle calusa.
a ja to chyba znałem wcześniej???
OdpowiedzUsuńhmm... namieszane mam w głowie - chyba się streszę...
Wszyscy o miodzie :-) No ładnie. To modne teraz ?
OdpowiedzUsuńNic dodać, nic ując. Cała Ty:)
OdpowiedzUsuńEksperyment nie eksperyment - ważne, że efekt się dobrze komponuje :))
OdpowiedzUsuńMargo - tylko się zakochać w takiej Kobiecie :) :*
OdpowiedzUsuńwzruszyliście mnie... a tu idą moje urodziny i powstanie kolejna mroczna seria
OdpowiedzUsuńMurach -- tylko :) to grozi śmiercią
Zaruya -- taki jasny akcent :)
Mari -- podobasz mi się w nowym wcieleniu
Piotr -- nie znasz dobroczynnego wpływu miodu?
El -- mniej pal, ale możliwe, przecież to ja :)
Elizz - dziękuję, jesteś jak zawsze nieoceniona i kochana
Phido
Phido
Już Ci kiedyś pisałam, nie idealizuj mnie... ale uwielbiam jak mnie tak szturchasz
dziękuję kochani!
Ten konkretnie wiersz powinien pojawiać się średnio raz w miesiącu, wciskany pomiędzy inne cuda słowne :), ażeby uświadamiać kobietom ich siłę, w którą często wątpią lub zupełnie nie mają jej świadomości, zagonione w codzienności. Margo, to że dzielisz się takimi spostrzeżeniami z innymi kobietami, a także ujawniasz nasze sekrety mężczyznom, jest wielce wspaniałomyślne. ;))
OdpowiedzUsuńWiele dziewczyn zobaczy siebie w tym wierszu, wiele wymyśli swój własny, napisze na kartce i przyklei do lustra w łazience. Powiedz, że odkrywanie kobiecości nie jest zachwycające...
Trzeba tylko od czegoś zacząć. Np od Twoich tekstów. Wczoraj nie dobrnęłam nawet do półmetka 2009, ale w porę się ugryzłam w oko i powiedziałam, no co jest?, a co jutro? pojutrze? za tydzień? ;))
:*
Kete, dygam przed Tobą, że Ci się chce, nie ukrywam, że jest mi miło kiedy czytelniczka odnajduje tak wiele dla siebie :) Buziak Kate :) miłego weekendu
OdpowiedzUsuńFantastyczne!! i ten obraz pasuje wyjatkowo do tresci. Najpiekniejsze w kobiecosci jest chyba to, ze same siebie zaskakujemy najczesciej;))
OdpowiedzUsuńZwyczajnie, nie-zwyczajnie wydęte usta... Pięknie jest być kobietą;)
OdpowiedzUsuńUściski;*
Stardust - świadomość jest pięknym darem :)
OdpowiedzUsuńEuterpe - piękny avatar, przepiękny, zauroczyłaś mnie :) a usta, urokliwe usta mogą zniewolić :)
dzięki za poczytanie i pozdrawiam :)
Margo, to mój tygrys najukochańszy, który w przypływie dobrego nastroju pozwala sobie robić zdjęcia;)
OdpowiedzUsuń