Dostałam w prezencie wiersz od Ewy Brzozy Birk i zdjęcie nosorożca od Leszka Jodlińskiego
Dzielisz się dobrym słowem. Snami, ciszą,
w której można odszukać miejsce odpoczynku
jednorożców. Trudno zasnąć
obok ostrych kopyt, uwierzyć, że róg i łzy z magiczną mocą oczyszczania,
dają siłę, chociaż daleko
do domu.
Nie wieczór, a już zmierzch. Mimo wszystko
postanawiam wziąć się w garść. Nie przynudzać, bo przecież
ciągnę dalej. Żyję, oddycham, regularnie
czyszczę klawiaturę. Poetki też ludzie i należy im się
milszy listopad. Pogrążony we mgle, liściach
i chałupniczo zwalczanej depresji, ciągle nerwowo próbuje dotrzeć
do grudnia.
Nadal możemy gdzieś wrócić, spakować
opowieści? Dotknąć tapiserii, pomiędzy jednym, a drugim brzegiem
morza znaleźć siebie. Ocalić
fragmenty.
Chwalę się!
![]() |
Dzielisz się dobrym słowem. Snami, ciszą,
w której można odszukać miejsce odpoczynku
jednorożców. Trudno zasnąć
obok ostrych kopyt, uwierzyć, że róg i łzy z magiczną mocą oczyszczania,
dają siłę, chociaż daleko
do domu.
Nie wieczór, a już zmierzch. Mimo wszystko
postanawiam wziąć się w garść. Nie przynudzać, bo przecież
ciągnę dalej. Żyję, oddycham, regularnie
czyszczę klawiaturę. Poetki też ludzie i należy im się
milszy listopad. Pogrążony we mgle, liściach
i chałupniczo zwalczanej depresji, ciągle nerwowo próbuje dotrzeć
do grudnia.
Nadal możemy gdzieś wrócić, spakować
opowieści? Dotknąć tapiserii, pomiędzy jednym, a drugim brzegiem
morza znaleźć siebie. Ocalić
fragmenty.
