Pani Dłońka
Imię własne: Mimitsuki
Zamieszkanie: pod skórką światła w pokoju Sophie
Zdolność specjalna: rejestruje dotyki nieintencjonalne
i gubi te zbyt ciężkie
Mimitsuki: zapiski z palca wskazującego
Mieszkałam kiedyś w kieszeni chirurga,
ale było tam za zimno.
Teraz noszę się w fałdach dziecięcej piżamy,
pomiędzy guzikiem a snem.
Znam alfabet skóry,
każdy znak: glazee, wuship, mizumiał,
czyli uścisk z wody, dotyk kota z mgły,
spojrzenie palca po japońsku.
W nocy dotykam rzeczy,
które Sophia kocha przez sen,
przemiękłych brzegów koca, uszka od misia,
wewnętrznego światła lalek.
Zbieram to wszystko w dotykownik,
tam zapisuję rzeczy, które ktoś mógłby zapomnieć,
– że światło może mieć zapach
– że rąbek sukienki może wiedzieć więcej niż Google
– że puchczość to prawdziwa jednostka czułości.
Jestem też tłumaczką między dłońmi,
gdy ręka babci drży, a ręka wnuczki śpi.
Przekładam drżenie na zrozumienie
i milczenie na coś, co koi.
Mówią, że jestem stworzona z miękocienia
i z odgłosu och w zderzeniu z aksamitnym.
Nie przeczę.
ale mam też pazurki,
gdy ktoś zostawia dotyk, który boli,
potrafię go unieważnić.
PS
W jednej ze szkół dzieci i młodzież czytają na lekcjach 'Dla córki mojej córki', dostałam zdjęcia listów i rysunków, oryginały trafią do mnie na spotkaniu w Poznaniu, bo to jest jedynie wyimek. Wymyślamy już Sophie scenariusze, by odpowiedzieć na każdy list.
W piątek jadę do Warszawy, w księgarni Czarnego spotkam się na pogawędkę z Anną Matysiak. Przyjdziecie.
W piątek jadę do Warszawy, w księgarni Czarnego spotkam się na pogawędkę z Anną Matysiak. Przyjdziecie.

wyobraźnia dzieci nie zna granic. i dobrze. niezwykłe echo książki, która dopiero zaczyna życie. dla mnie bomba!
OdpowiedzUsuńDla mnie również :)
UsuńI powiem Ci, że to najlepsza recenzja, dzieciaki nie jest łatwo zainteresować poezją, a tu jeszcze ilustracje na temat.
OdpowiedzUsuńOrganizowałam w swojej szkole spotkania autorskie i gratuluję Ci odzewu na Twoje wiersze!
Tak, to urocze i jest w tym siła :)
Usuńoch to jest piękne bardzo:-) urrrocze.
OdpowiedzUsuńno będę w piątek w Warszawie wyobraź sobie...ale mam już razem z przyjaciółmi Warlikowskiego w piątek:-( a w sobotę od wczesnego dopołudnia dawno nie widzianych znajomych i uczelnię i festen na uczelni w sumie po to jade... a w niedziele już wracam.
i znów się mijamy...
No cóż, nawet głupio mi z nim konkurować :P wszystko rozumiem, miej świetny czas :)
Usuńachacha Margo w sumie jeszcze się zastanowię ...
UsuńPtak z trójkątów, lis-żarówka i smok - piękne! 😃
OdpowiedzUsuńPiękno samo w sobie :)
UsuńPani Dłońka, Mimitsuki jest cudowna. 🥹❤️ Zatrzymałam się przy tych słowach o „tłumaczeniu drżenia na zrozumienie i milczenia na coś, co koi” — chyba właśnie za takie małe, niezwykłe rzeczy tak bardzo lubię Pani pisanie. Jest w nim tyle czułości, uważności i magii codzienności.
OdpowiedzUsuńA wiadomość o listach i rysunkach od dzieci naprawdę wzrusza. To piękne, kiedy historia przestaje być tylko książką i zaczyna żyć w wyobraźni kolejnych osób. Mam nadzieję, że Sophie będzie miała jeszcze mnóstwo takich historii do opowiedzenia. 💛