niedziela, 24 maja 2026

I jeszcze raz o czerni

 


2 komentarze:

  1. No i za czernią dodatkowo przemawia argument, że brudu na niej nie widać 🤡😜
    A tak poważnie, to dorośli w jakiś sposób określają swoje dzieci i ich późniejszy gust już od chwili narodzin - wyprawka dla chłopca niebieska, dla dziewczynki różowa. Na szczęście to się zmienia, są piękne pastele, szarości, brązy.
    Osobiście jestem psychofanką czerwieni, ale czerni i szarości też mam sporo i szczerze mówiąc, to sięgam po nie nie wtedy, kiedy mi źle i smutno, tylko kiedy mam dobry humor, więc tak do końca nie wiem jak to działa 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię głęboką zieleń i magentę/fuksję. Ale róże są u mnie w dodatkach, chociaż mam fuksjowe futro i zestaw na siłownię. :* I pokój do pracy mam wymalowany na taki głęboki brąz wpadający w czarny, najlepiej mi się w nim pracuje i odpoczywa. Lubie kolory, używam, ale uwielbiam nosić czarne na czarnym.

      Usuń

Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.