wtorek, 17 kwietnia 2018

Dla Diabła w Buraczkach

Miałam zdjęcia wysłać na adres, ale pomyślałam, że tej rzezi nie ma co ukrywać przed światem, w sumie to nie ja, to on. 

Przed

Po




tu jeszcze wybujałe odnogi

Tu już powoli wyrastają



Paddy obłamuje drzewka szczęścia, a one mają go za nic i odrastają jak dzikie. Z resztą on twierdzi, że tak się powinno je pielęgnować. A że mamy tych drzewek sto dziewięćset, to płaczę tylko przez chwilę, bo kiedy on kończy obłamywać ostatnie, te pierwsze już są wybujałe na pół metra.

Dzisiaj prawie każdy mnie zaczepiał i informował, że nadciąga fala afrykańskich upałów. Jakbym miała się w jakiś szczególny sposób na tę okoliczność rozebrać. Wyszłam z uczelni i prawie głowę mi urwało, lało i ogólnie, to niezły kipisz się zrobił, bo dostałam piaskiem prosto w twarz. Kiedy doszłam do przystanku, czułam że wżera mi się w oczy i w gardło. Kocham irlandzką pogodę, żeby nie było, nie marudzę. Te 17 stopni jutro jakoś zniosę. 


46 komentarzy:

  1. O cholera, 17 st, bądź dzielna eM i wytrzymaj ten afrykański upał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.independent.ie/weather/temperatures-set-to-soar-this-week-as-african-air-plume-brings-miniheatwave-to-ireland-36810114.html

      Usuń
    2. Zdybałaś mnie eM tym linkiem przy przyswajaniu amerykańskich idiomów:) Będziesz tam miała w najbliższe dni przyjemnie. Bo już na ten przykład Jon Bon Jovi trochę się podpiecze w dusznym i gorącym Palm Beach, w którym zakupił był posiadłość:)

      Usuń
    3. Fala upałów dwudniowych :)

      Usuń
  2. Takie afrykańskie baobaby :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kończyłam ten sam kurs domowego ogrodnictwa co Paddy - też odrzucam odrosty drzewkowe i dzięki temu drzewka mają kształt drzewek ;-)
    Odnośnie do upałów - czy to 17 stopni podane jest w skali Celsjusza, czy jakiejś innej? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To możecie sobie łapki podać z Paddym.

      Celsjusza, ale tu, jak wiesz, jest inna wilgotność i te niby 17, to plus 10, co nie zmienia faktu, że nadal jest śmiesznie.

      Usuń
  4. Niesamowite. Nigdy nie miałam ręki do kwiatów. Mam dwa najwytrwalsze i nie jest to niestety drzewko szczęścia, które bardzo lubię. Czyżbym widziała przybrudzone okna? (pociesz mnie, pociesz, że nie tylko u mnie😉😉)

    OdpowiedzUsuń
  5. W Irlandii pada przez 222 dni w roku, mycie okien mija się z celem. Widać przez nie wszystko, bo właśnie jesteśmy po ulewie.

    U nas kwiaty pielęgnuje Paddy. Ja nie mam czasu. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Las to dopiero muszę obfocić, ale światła dziennego brak, kiedy wracam do domu, może jutro będzie lepiej :)

      Usuń
  7. :)Uściski dla Was

    Ja wczoraj byłam świadkiem niestety prawdziwej rzezi dokonanej na starej lipie... Przyznam szczerze, że dla mnie argument iż 'drzewo robi bałagan' jest idiotyczny,irytujący, no nie będę pisać jaki jeszcze, bo będą same przekleństwa. Było mi potwornie smutno na to patrzeć w przeciwieństwie do grupki facetów, dla których było to jakieś niezwykle pociągające widowisko. A na sam koniec dowiedziałam się w planach jest wycięcie akacji..."bo stara i niebezpieczna"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyszka jest symbolem śmierci, co za ironia.

      Kasiu, doskonale Cię rozumiem, tej radości z rąbania nie rozumiem.

      Usuń
    2. Dokładnie. Kolejna sprawa,a raczej dramat to jak ludzie na wsiach czy w mniejszych miasteczkach traktują przyrodę, zwierzęta dla mnie to niepojęte i naprawdę wyczerpujące, gdy usiłuję z kimś takim 'porozmawiać'. Ale żeby już tak nie grzmieć, to bardzo lubię Twoje opowieści i fotorelacje z Paddym i roślinami!

      Usuń
    3. A wszytko przez brak edukacji i wyobraźni niezależnie od tego, gdzie kto mieszka. Paddy pozdrawia 🍀🌷

      Usuń
  8. a u nas straszą:
    "Już drugi raz w przeciągu tygodnia nad Polskę docierają spore ilości saharyjskiego pyłu. "

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, coś takiego... Możemy uzupełnić piasek w klepsydrach!? ;-)

      Usuń
    2. No proszę, ale wszytko i tak dzieje się zbyt szybko jak dla mnie 😢

      Usuń
  9. Piękne i widać, że zadbane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, na początku wyglądają jak katastrofa.

      Usuń
  10. Prawie ikebanki. One to lubią. Jak niektórzy dwudniowe upały z temperaturą 17 stopni. Miej się tropikalne Małgosiu. Drzewka szczęścia niech przyciągają dobre jony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No on właśnie usilnie je miniaturyzuje ❤️ Tropiki z godziny na godziny odlatują w siną dał 🤓

      Usuń
  11. Macie szczęście do nieustająco odradzającego się szczęścia, aczkolwiek ryzyko istnieje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryzyko jest zawsze. Dlatego kilka listków zostaje 🍀

      Usuń
  12. no to nie tylko do Diabła ... moje drzewka owszem obłamuję ale wyglądają jak u Paddego przez ...poza tym rozdaje olbrzymy, bo to sa drzewicha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się marzą olbrzymy, jednak mamy ty za mało światła 😢

      Usuń
    2. Mi tez sie marza i tez nie mam swiatla :) ani miejsca w sumie tez.
      Najwieksze drzewko szczescia widzialam na Sardynii - bylo wyzsze ode mnie i srednica pnia na dole mialo tak 45-50 cm. Ciekawe ile mialo lat, ale na pewno byl to Matuzalem w swiecie Crassuli!

      Usuń
    3. U nas jest zbyt mokro, zimno i niewiele słońca, więc tylko marzę :P

      Usuń
  13. Aha! To rzeczywiscie Paddy nie zna litosci, sporo im odlamuje. Spróbuje z moim, wszystkie te dziwne powyginane chudziny pójda pod nóz i zostawie te grube tylko, co prosto rosna.
    Oooooooj tak, bedzie rzez! To sie swietnie wpasuje w moje samopoczucie aktualnie.

    A wasz las piekny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to co pourywasz - hyc! do nowych doniczek :-)

      Usuń
    2. Diable, ale nie pod nóż, tylko pod palce i zostaw coś do fotosyntezy ❤️

      Usuń
    3. Kalina - taaak, chetnie, tylko juz nie mam ich gdzie stawiac :)

      Margo - dobra, spanikowalam troche ze przeciez zabije biedaka jak go zaczne tak szarpac - ale spróbowalam wlasnie na jednym w pracy (bo tu tez przytargalam jednego takiego dziwaka) i sie udalo. Ooooj bedzie rzeznia normalnie! :D

      Usuń
    4. zostaw kilka listków, żeby no wiesz...

      Usuń
    5. yes yes! jeszcze sa we mnie jakies ostatnie drobiny litosci ;)))

      Usuń
  14. Nie wiedziałam, że tak można! Mam jedno takie drzewko i wygląda zdecydowanie inaczej. Chyba go oskubię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś była bliżej oddałabym Ci kilkanaście :)

      Usuń
    2. No właśnie ☺, ale trudno, może sobie rozmnożę i też taki las skubany założę, bo fajny!

      Usuń