wtorek, 27 lutego 2018

Każda z nas ma dwa punkty widzenia, bujną wyobraźnię





Wracam do tego wiersza, bo wciąż wydaje mi się, że muszę w nim podłubać, a kiedy czytam kolejny raz, nie potrafię nic w nim poprawić.



Dotykam to miejsce. Poparzone pokrzywą. Zaledwie muśnięciem.
Obszar wyraźnie różni się od reszty pamięci. Ciało,
które nie przeszkadza jest jak naoczny świadek.
Stoi i wypełnia się orzeszkami. Nastrojowo rozrzuca łupiny.

Wyobrażona przez czytelników charakterystyka
nie pasuje do złocistych włosów, loków
spływających na muślinową skórę. Wypowiadane słowa
spadają i znikają, zawieruszone lub pominięte.

Wyuczone postawy. Uproszczone, by idealnie wpasowały się
we właściwą historię. Wiesz, czego oczekujesz od podróżnika,
a czego od siostry i brata czy dzieci mówiących w górnych rejestrach.
Światło, cienie, to co nucimy, żeby ukołysać się do snu.

W mieście wspomnień. Przybliżeń i gdzie nogi poniosą.
W czterech ścianach w bieli. W rytmie gestów adorowanych
albo zwykłych uproszczeń, od których sensy nadawane życiu
nie wypełniają przestrzeni tuż nad językiem.

I stoję pomiędzy scenicznymi ruchami a opisami miast.
Spiętrzonymi stereotypami, nad którymi dominują akcesoria,
aplikacje, godła. Niezdolność do oderwania suchych czasowników
od lingwistycznych wywodów, by zrozumieć się wzajemnie, poczuć.

Wyobrażamy sobie dialogi. Białe wiersze. Poruszenie tłumu,
gdy opowiadam o powściągliwości mowy. Mocy akordów serca.
Tamten świat – zamyślam się, coś wyrasta pomiędzy zrozumieniem
a nieporozumieniem. Brakuje powietrza, które szybko się ulatnia.
Brunatnieje.




19 komentarzy:

  1. Każda jego część mogłaby żyć osobno. Mogłaby, ale... nie musi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dobrze, że harmonia nas przenika. https://www.youtube.com/watch?v=hQAj6412syQ

      Usuń
  2. Cóż w nim poprawiać. Wszystko jest wymowne i zrozumiałe. Piękny przekaz myśli Małgosiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) świat ciągle wibruje, słowa mierzą się z myślami czytelników, jednak często wracam i dłubię, aż wsiąkną w papier i wtedy jest już po wszystkim.

      Usuń
  3. cudowne <3 wzruszyłam się :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie poprawiaj nic, nie dłub. Lubię ten wiersz taki jaki jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, bo on już tyle razy był przeze mnie poprawiany, że została ino kosmetyka :P ale może już dam spokój, a może nie, tralala :)

      Usuń
  5. Uwielbiam tę pierwszą, cielesną część. Poparzoną i napełnioną. Aż żal mi było z niej wychodzić rozrzuconymi łupinami gdzie nogi poniosą 😚

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och mam coś dla Ciebie https://www.youtube.com/watch?v=nJiDSbbfk8U

      uściski :)

      Usuń
  6. Uważam, że wiersz jest perfekcyjny. Ma w sobie tyle głębi i mądrości. Nie czyta się go ot, tak, a jakby wchodzi się w jego głębię. Naprawdę wspaniały. Zdjęcia również urocze. <3

    Serdecznie pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* również pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Czasami lepiej nic nie zmieniać. Można wymienić słowo, zastąpić je innym, pobawić się w przesuwanie przecinków, ale to przecież forma, a przesłanie jest jedno, niezmienne. Jest dobrze, wystarczająco długo, by móc wkraść się do tego świata i nie uciec z niego po pierwszym czytaniu.

    Zaciekawiła mnie końcówka o braku powietrza, kilka dni temu napisała tekst, który kończy się podobnie, w kontekście odczuwania, bo słowa nieco inne. Czy to ta zima tak nas dusi, dotyka?

    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba w moim przypadku jednak nie zima, bo wiersz napisałam latem, ale czynność powszechna :). Lubię dłubać w wierszach, daje mi to satysfakcję :)

      Usuń
    2. Dla mnie grzebanie w starszych tekstach, zwłaszcza takich sprzed paru lat, jest czasem jak redagowanie cudzego tekstu. Do jednych można się przywiązać, inne stają się obce. Owocnego dłubania :)

      Usuń
    3. Jak widać mamy inaczej. Lubię pracować nad tekstami. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Każdy lepszy tekst, który popełniam miałam potem ochotę poprawić. Ale właśnie wtedy okazywał się kolejny raz doskonały.
    Tak wlasn8e jest i z Twoim wierszem.
    Przenika głębią i daje się przenieść natychmiast do Twojego świata.

    OdpowiedzUsuń