sobota, 10 lutego 2018

Johann Johannsson - umarł mi







Nie mogę się pogodzić z tą myślą.

4 komentarze:

  1. Zawsze towarzyszy mi myśl, że po tych ludziach coś jednak zostaje i że dobrze żyć w czasach, kiedy nawet po ich śmierci można do tej twórczości, muzyki, sięgnąć. Sztuka jest w tym kontekście czymś pięknym.

    OdpowiedzUsuń
  2. A u nas, w Polsce, dopiero wczorajta wiadomość!
    Szkoda Pana Muzyka, jak każdego przecież. Mamy Jego nutki.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.