piątek, 16 lutego 2018

Dzielenie lub rozwarstwianie



Odpływam. W połowie na emigracji. W połowie, czekam, by każda z twarzy scaliła się w jedną. Oszuka zmęczenie o wrogim spojrzeniu, dotyku podszytym wiatrem. Wystarczy przypomnieć sobie łódź i ślady słów, górskie pustkowia, do których nie można dopłynąć. Rozebrać dzień z przełęczy, przywrócić zmurszałe sny, kapliczki. Może chodzi o naukę pływania, tworzenie dźwięków ludzkiej mowy, rozpuszczony śnieg, pewność, że jest mnie mniej po drugiej stronie. Tam popełniono wiele pomyłek. Ktoś źle zapisał nazwisko, nie dopasował kształtu brwi, koloru oczu. Nie miałam pojęcia, że odpływam z nieprawdą, wciąż jej potrzebuję. Zostawiam ślady na przystaniach, wyznaję przeczucia. Krzyczę przez sen i nie wiem nic o zwątpieniu. Twardnieję od trucizn, pułapek, mężczyzn. Wloką się rytmicznie krok za krokiem. Z jakiegoś powodu nie wzbudzają strachu. Przychodzą mi na myśl ludzie, stada, które wracają do domów. Przez nikogo niezauważeni, uczą się być odporni na to samo, co kala prześcieradła. Zbyt wiele zdrobnień, zanieczyszczeń. Zbyt długo to trwa. Dlatego montują rury, zalewają świeże blizny. Podtrzymują oddychanie.

11 komentarzy:

  1. eM wędruj do http://szczotlicha.blogspot.com/2018/02/kupiam.html

    poetycko tam :)

    myślę często o ludziach ich domach i "stadzie " w którym zyjemy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, odwiedzam szczotlichowy blog, chyba nawet od Ciebie tam trafiłam :) dziękuję Alis :) Myślę, myślę wciąż. Uściski.

      Usuń
  2. Ostatnio wszystko jest ciaśniejsze i ciemniejsze, jakby trudniej było oddychać. Może dopiero tam, z dala od wszystkiego, wśród tych górskich pustkowi powietrze ma właściwszy skład? Pięknie piszesz, Małgosiu. Można tu u Ciebie odpocząć i się zastanowić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deszcz oczyszcza, zmywa... jest dobrze :) Pozdrawiam Aniu.

      Usuń
  3. Świeże blizny. Bolą. Świat nie jest zero jedynkowy, jest bezczelny, kłamliwy. To boli.
    Słońca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mimo to wciąż zaskakuje. Wzajemnie, słońca!

      Usuń
  4. Może jednak przenikanie światów, obrazów, słów, myśli, ludzi..
    I też uważam, że świat to my:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bez tego przenika niewiele miałabym do napisania. Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  5. niech płynie ... miedzy palcami włosami i niech nie boli i niech będą miejsca na głęboki oddech...

    OdpowiedzUsuń