piątek, 11 sierpnia 2017

Rozchylanie



Czytam z ust dzieci. Roześmiane wydłubują palcami
bąble z wody. Rozpływają się. Chciałabym wymazać ich strach,
lęki. Wiosną, w rzece do ramion, wyławiane walizki. Zawsze mówiłeś:
woda oddaje. Nie uchyla wyroków rozdarta toń. Mnoży

smaki. Miodu, prażonych ziaren, kiełków wyhodowanych
w plastikowym pojemniku. Chcesz ze mną rozmawiać, ponieważ
nie milknę. Nie mierzę naszych okularów, czapek, długości kciuków.
Ludzie wsłuchują się w śmiech, podnoszą palec na powitanie. Piją herbatę
z trzema kroplami mleka. Jaśnieją latem, w owocach jeżyn.

Poddana zapachom przekwita ziemia. Przepuszcza wodę,
rzeźbi zmarszczki. Miażdżę spróchniałe cedry, myśli, rozgrzane kamienie.
Wciąż do nich wracam. Wspominam okręcone chwastami stopy.
Długość podwórka, głębokość Shannon. I szukanie najlepszych słów,
rozwiązań.

17 komentarzy:

  1. Pamiętam wiersz, dzieci wydłubujące bąble z wody. Moje dzieci tak robiły.
    Mądrze piszesz Małgosiu, mam nadzieję, że nie tylko ja to doceniam.

    OdpowiedzUsuń
  2. "...I szukanie najlepszych słów,
    rozwiązań".
    Jakże to trudne. Niektórym przychodzi łatwo, innym nie. Jestem w grupie "innym"!
    A wiersz, jak to "u" Ciebie - świetny!
    Pozdrowienie! ):-) z niewielką dozą zazdrości... naprawdę niewielką!
    m.
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiersz co jakiś czas wraca i wykreślam z niego niepotrzebne słowa, czasami nic nie wykreślam. Każdy tekst leżakuje jak wino :) Dlatego, wiersze w książkach są dużo starsze niż na stopce wydawniczej. Oczywiście, to mój sposób i są teksty, które nigdy nie zostaną wydrukowane.

      Usuń
  3. mnożyć.... pomnażać... szukam słów, rozwiązań,
    poddać się, czy postawić na swoim...

    jutro każde z rozwiązań moze być złe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Poddana zapachom przekwita ziemia.
    Piękna fraza.Piekna.

    OdpowiedzUsuń
  5. zapachniało mi ...dzieciństwem, schyłkiem lata, przemijaniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzę tak za sierpniowymi kwiatami i wącham...

      Usuń
  6. "Chcesz ze mną rozmawiać, ponieważ
    nie milknę. Nie mierzę naszych okularów, czapek, długości kciuków.
    Ludzie wsłuchują się w śmiech, podnoszą palec na powitanie"

    uważność, ciągłość, troska, niemałostkowość
    harmonia
    ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się Izabelko :* Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Człowiek chciałby uchronić dzieci przed całym złem tego świata...nie da się
    Patrzę w ich roześmiane buzie i zastanawiam się co też ich w życiu spotka...
    Zadumałaś mnie
    Wczoraj spędziłam dzień z bratankami
    tym bardziej czuję Twój wiersz
    "....chciałabym wymazać ich strach...."

    Uściski Małgoś :*

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.