czwartek, 20 lipca 2017

Bezruch




Wariuje się wyłącznie z samotności. Póki jest przy tobie ktoś,
kto widzi to, co ty, słyszy to, co ty, nie postradasz zmysłów...

Anaïs Nin


Badam strukturę gałęzi, które utrzymują się na powierzchni chmur.
Chociaż mam inne sprawy na głowie, przeglądam artykuły i portrety.
Wielokrotności stron – wystarczy sfalcować. Znaczenie kolorów.
W pośpiechu przemycane zadufanie, przyjemnie łaskocze. Kim jesteś?

Odzyskiwanie barw z rozsypanej zieleni przenosi nas w inną rzeczywistość.
Rozsiewamy wokół sól. Oczyszczona droga skręca za miasto.
Zdaje się, że wtłoczona głębiej słodycz może w każdej chwili wybuchnąć.
I znów trudno ustalić, czego chcemy.

Czystych ziaren? Może wystarczy wzmocnić szwy. Ściągnąć pełnię
w mroźną noc. Naciągnąć wody i powtarzać, aż wiosenne kwiaty
zakwilą. Nigdy wcześniej nie widziałam cię z rozpuszczonymi włosami.
Jedynie przeczytałam o wypadku. Kronikę snu, duszącą fale i burze.
Lekkie powietrze. Po wszystkim.

8 komentarzy:

  1. Jak dobrze, że jesteś Margarithes... przywracasz równowagę w oszalałym czasie. I ten cytat ... ulubionej piszącej uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może wystarczy wzmocnić szwy. Ściągnąć pełnię
    w mroźną noc. Naciągnąć wody i powtarzać, aż wiosenne kwiaty
    zakwilą. - Zawsze wprowadzasz mnie w zamyślenie. Dostarczasz ciekawych bodźców.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak właśnie, dobrze że jesteś i dajesz odetchnąć w Twoim świecie. Wypełniasz myśli czymś innym niż lęk o jutro. Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mocne szwy, pełnia, rozpuszczone włosy. Działasz na wyobraźnię

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda, rozsiewamy wokół sól :* my, wszystkowiedzący spece od wszystkiego.

    Nieważne dlaczego, ważne, żeby nienawidzić.... Może rzeczywiście przewali się nad nami burza i oczyści i zmiecie, skoro nie umiemy inaczej?

    Lekkie powietrze. Po wszystkim.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.