Paddy przesypia filmy na YouTube, ale co jakiś czas szepcze: dobre, dobre. Nie wiem, czy chodzi o muzykę Clinta Mansella, czy śni coś smacznego. Czytam książki nadesłane i kupione na kindle. Mama robi dżem truskawkowy, bo wiesz, idzie wojna. Naszych truskawek wystarczyło na trzy porcje pierogów. Lipa, lipa, lipa. Wieloznaczna. Na różne sytuacje i takie tam. Potrząsam sobą za każdym razem, kiedy zerkam do ludzi na twitterze i odhaczam obserwowanych. Inteligentni, kiedyś tak myślałam, aż przebiegł czerwony pajączek po klawiaturze.
Strony
piątek, 23 czerwca 2017
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Obawy wojny ma również moja żona. Muszę jej podpowiedzieć, by zrobiła dżem, może jej przejdzie. Czerwony pająk to znak?
OdpowiedzUsuńGdyby przebiegł zielony pająk, należałoby robić agrestowy... 😉
UsuńCzerwony pajączek? Brrrr, boję się pająków....
OdpowiedzUsuńNo właśnie, w tym rzecz...
UsuńTruskawkowa wojna? Taką bym przeżyła. Innej chyba już nie♡
OdpowiedzUsuńTak, truskawkową i ja bym uniosła w sobie, bez większego uszczerbku :*
UsuńUściski Romo :)
Trzy porcje pierogów lepsze niż lipa. ;-)
OdpowiedzUsuńA lubię takie Twoje zapiski.
Wczoraj koktajl, ale maliny zaczynają dojrzewać, więc będzie miks :)
UsuńUśmiechy posyłam Fibulo :*
A z lipy co zrobicie? :-)
OdpowiedzUsuńMy nic, ale może pszczoły coś wymyślą :)
Usuńrozczarowania.....
OdpowiedzUsuńtowarzysza mi od zawsze.
Lubie pierogi z truskawkami ))) moje truskawki zjadają ślimaki, no i smacznego a potem tak pięknie wyglądają wędrując po ścianie chałupy ;)
do zobaczenia po przylocie.
Do ślimaków mnie nie przekonasz :) udanego urlopu :)
UsuńTe czerwone pajączki przebiegające po klawiaturze przędą połączenia między Tobą a czytelnikami. Coś delikatnego, a mocnego. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńStanowczy akcent :)
Usuńpająk ? nie lekceważ .... będzie deszcz
OdpowiedzUsuńNo i leje :)
OdpowiedzUsuńNiestety, od czasu do czasu też słyszę, że "idzie". Na wsi sarny objadają nam listki truskawek.
OdpowiedzUsuń