piątek, 3 marca 2017

Notatki na marginesie szafy




Czym dzisiaj pachnie świat? Ambrą, cedrem, liśćmi tytoniu, woskiem pszczelim, bazylią, goździkiami? Wchodzę do perfumerii i milkną wszystkie wichury, deszcze. Też tak macie? http://www.lulua.pl/pl/70_kerosene-fragrances


i nosek przypinka od Soni

18 komentarzy:

  1. Tonę w tych zapachach i jest cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) https://www.youtube.com/watch?v=rk0-Oa6R6xs

      Usuń
    2. Ten czas jest zjawiskowym, choć podszyty ulotnym niepokojem. A może właśnie dlatego...

      Usuń
  2. Też tak mamy:) a Ty wyszukujesz takie smaczki, że mrruuuuuu:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem wiem, ostatnie d'orient, też tak pachniały, że ach :P

      Usuń
    2. Uwielbiam zapachy, trafione perfumy w połączeniu ze skórą pobudzają wyobraźnię, magnetyzują, fascynują. No raj dla zmysłów:)

      Usuń
    3. Szaleństwo :) https://www.youtube.com/watch?v=bicZnzCLFU4

      Usuń
  3. Trochę wychylę się przed szereg. Nie lubię zakupów,. a chodzenia od drogerii do drogerii już w ogóle. Zamawiam z katalogu albo od konsultantki jak juź kończy mi się perfum Paradis. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, dlatego tak bardzo lubię zamawiać przez internet :) Te wszystkie opisy dobrze działają na zmysły i człowiek zapomina o wszystkim, co się dzieje dookoła :)

      Usuń
  4. To ja się wyłamię: nienawidzę i źle znoszę. Mam nadwrażliwy nos i pobyt w perfumerii kończy się najczęściej bólem głowy i fatalnym samopoczuciem. Ja nawet przechodzenia obok nie cierpię, bo te wybełtane wonie wdzierają mi się w nozdrza. Nawet myślenie o zapachach perfum źle na mnie działa. Niewiele kompozycji toleruje mój organizm.

    Sunrise'owy nosorożec - cudny. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję, ale rozumiem.

      Sonia to talenciara :)

      Usuń
  5. To wygląda jak zapachowe naboje :) Sama nie doceniam perfumerii, wolę zapachy natury - kwiaty, ciasto drożdżowe, siano...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemności natury też doceniam i lubię, ale w moim wilgotnym kraju zapach siana jest trudny do uchwycenia :) ale są inne, fakt :)

      Usuń
    2. A czym pachnie Twój kraj?

      Usuń
    3. Wiatrem, oceanem, solą, torfem, ziemią, wełną, skórą...

      Usuń
  6. Przychodzę na ucztę spóźniona, a może w swoim czasie...

    Filcowany drobiazg z noskiem jest rozczulającym dowodem sympatii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jesteś w odpowiednim czasie Beatko :* tak, filcowe noski są urocze :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.