niedziela, 4 grudnia 2016

Jakub Żulczyk i ktoś jeszcze



Zawsze kiedy „robię” sZAFę dopada mnie stres. Epitet za epitetem, obijam nimi ściany. Dlatego lubię przed snem zająć myśli serialem. Młody papież, lekki jak piórko - mimo intryg i zniewalającej muzyki. Sorrentino nie mógł nas rozczarować. Swój do swego ciągnie. Jednak Paddy zostawił mnie z nim w połowie - nie miał czasu. W muzyce wciąż szukam. Gra i gra. Nie oglądam polskich filmów, bo nie. Żartów młodego Sztura nie słyszałam. No właśnie. Belfer, łyknęliśmy z Paddym... owszem, owszem. Był reset. Chociaż Paddy twierdzi, że finał z komendantem był cieniutki, jak ostatni Muscat, który wylałam. No cóż, czekamy.


PS

Po zastanowieniu: muzyka w Belfrze do poprawienia. Odrobinę. Poważnie!




6 komentarzy:

  1. a ja lubie polskie filmy )) Belfra też łyknelismy, a teraz łykamy serial PAKT z Dorocinskim ...a polskie filmy polecam, choćby z samym dorocinskim - Róża, Lęk wysokości, Rewers, Moje córki krowy,Pod mocnym aniołem, Obława ... i seriali kilka też z nim widziałam ... Bez tajemnic ))
    buziol

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oryginalną norweską wersję oglądałam, a później dla porównania Pakt, nie potrafię wybrać, ale lubię Dorocińskiego, skradł mi serce właśnie w Rewersie :) reszty filmów wymienionych przez Ciebie nie oglądałam, ale kto wie :) Dziękuję t.

      Usuń
    2. koniecznie RÓŻĘ musisz zobaczyć, ale się nie ubawisz podobnie jak przy Pokłosiu i zapewne Wołyniu.
      to ta sama półka. Moje córki krowy też nie za wesołe ale bardzo polecam taki smiech przez łzy albo łzy przez smiech...

      Usuń
    3. Domyślam się, że to nie są filmy komediowe...

      Usuń
  2. Oglądałam Belfra Jakuba Żulczyka i tak sobie myślę, że jeśli belfer wyjedzie do Wrocławia to będzie drugi sezon :) Mnie serial wciągnął, oj wciągnął.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech wyjedzie, oby z lepszą muzyką :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.