niedziela, 16 października 2016

"(...) kto zgadnie w czoła pocie, jaki środek dać idiocie (...)"





Ponad dekadę bez TV, ale z muzyką, książkami, czasopismami, bliskimi na wyciągnięcie ręki. Wczoraj chłopcy poszli się bawić do barów, a że to męskie imprezy, zostałam w domu. Wysłuchałam opowieści o Wajdzie, o przyjaźni, życiu i śmierci. Co po sobie pozostawił, jak wiele przygód, myśli i tęsknotę. Mnóstwo sztuki i kultury, to właśnie przekazujemy dzieciom, na wnuki wciąż czekamy i kiepsko to wygląda. Jeden wielki człowiek. Tytan pracy i wizjoner. Jak już wcześniej napisałam, ten właśnie człowiek pojawi się w każdym dźwięku i obrazie, wystraczy się wpatrzyć i posłuchać. Całkowicie i bezwiednie rozmyślałam o sobie, tak gdzieś o drugiej w nocy, w najkrótszej odległości kanapy. Nie jestem filologiem, pracę nad językiem zaczęłam dość późno i wciąż ta przestrzeń dokucza mi tu i tam, jednak w tym klimacie dolegliwości bywają znośne, a i ja przestałam się napinać. Pożeram sernik. Wyszedł doskonały. Tak samo wiersze, dopracowane na moją modłę. Wcześniej wychodzę, spaceruję z nimi, wracam, sprzątam, gotuję, leżę i czytam. Bywam miła, serio. Ci, co mnie znają bliżej, wiedzą, że nie jestem tylko despotyczną, upartą kurwą (vide komentarze w sieci), która tylko strajkuje, bo do nieprzytomności wspieram ideę wolnych kobiet. Ideę, bo niestety wciąż główną dolegliwością świata jest patriarchat. I ogromnie się cieszę, że żyję z mężczyznami, którzy mnie wspierają, są mądrzy i nie myślą, jak ogół, którym nie podoba się strajk kobiet i ich wolność. Dlatego próby jądrowe w oceanie wpływają tak silnie na powolną śmierć tych, którzy nie mówią ludzkim głosem. Co uczy nas rzeczywistego świata? Zauważacie to? Czy zwyczajnie idziecie, byle dalej od siebie, od innych. Praca, dom, praca, dom, weekend, praca. Oczywiście Michelle Obama jest wspaniałą kobietą, tylko na jak długo jej przytomność będzie udzielała się innym ludziom?! Któregoś dnia, o świcie, kiedy zmyłam z siebie wiadro pomyj, bo hejter wprowadził się na stałe do mojego bloga, pomyślałam, że nie miałabym gdzie mieszkać, gdyby 8 tysięcy lat tamu nie zjawili się tu myśliwi ze Szkocji... Przyglądam się kamiennym murkom, owcom, wrzosom. Z czułością omijam pajęczyny, wchodzę w ciemną zieleń i torf, który roznoszę, wędrując tu i tam. Jeszcze czytam, co dzieje się w Polsce. Jeszcze. Jak kultura ludzi wolnych, utalentowanych zmienia się w narodową, i wreszcie ci wszyscy patrioci mogą decydować, jak ma wyglądać szkoła, łono natury, co ma latać pod niebem i pływać w morzu. Zmieniają się postacie, opowieści i bieg wydarzeń. Księżyc wciąż krąży, jak lubi, a przecież mogło go nie być, taki przecież był plan. Pozbyć się Księżyca i Słońca. Każda myśl byłaby wtedy utracona, a komentarze pojmowane właściwie, według trybu dziennego, ale bez światła. Polska wreszcie wyszłaby z cienia Rosji. Na stałe! No i narodowa karta płatnicza... cóż za pomysł.


21 komentarzy:

  1. Czytałem artykuł o tym, jak niektórzy odnoszą się do kobiet. Niestety u nas w Polsce, wraca układ PRLowski. Gimnazja zostały zlikwidowane 1948 roku, teraz historia się powtarza, Naczelnik Państwa niedługo się ogłosi. I jakoś czuję każdego dnia wojnę domową na karku. Ciesz się, że Cię ominie to całe nawracanie ludzi na jedyną słuszną katolicką drogę narodową. A hejter to frustrat, na 100% nienawidzi kobiet - Jeżeli ktoś ma coś złego do powiedzenia o Tobie, to prawdopodobnie dlatego, że nie mam nic dobrego do powiedzenia o sobie. No i wyżywa się, mam nadzieję, że kasujesz i nie czytasz tych jego pomyj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, niektórym mężczyznom się wydaje, że wiedzą lepiej, czego nam kobietom potrzeba i jakie jesteśmy. Później tacy hejterzy robią dokładnie tak samo, jak Ci wszyscy panowie, co z epitetami na języku, gwałcą nasz intelekt każdego dnia, bo wydaje im się, że mają do tego prawo. To jest właśnie ciasnota umysłowa. Pozdrawiam

      Usuń
  2. ale tu smutne miasteczko się nie rozsiędzie na dłużej...choć smutne historyczne konstatacje mówią co innego, ale co zrobić, skoro mamy taki narodek-smrodek, a wszystkiemu winien kościół, będę to powtarzać jak mantrę... i w ogóle smutny ten świat polegający na zabijaniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A miało być tak pięknie...

      Usuń
    2. a Wajda to skarb narodowy i jedyna karta płatnicza i wizytówka tego narodu

      Usuń
  3. Dziwny jest ten świat.
    Zawsze niech będzie Słońce i Księżyc. I wolność.

    Uściski i jesteś wspaniała:******

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę tych torfowych spacerów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można się pieknie utytłać :) ale jakie piękne zdjęcia kwiatów wychodzą :)

      Usuń
  5. Praca, dom,wet, praca, dom,wet,praca, weekend ? a co to jest?

    Wiersz eM, praca, dom, wet, dom, praca... Weekend?

    P.S.
    A jednak dobrze, że to nie żaby będą latały. A żaby niech się zajmują powietrznymi autobusami, bo to im dobrze wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, dobrze :) a wiesz, u nas się mówi, jak tak mocno leje, że wali żabami z nieba... :)

      Ten tydzień, też niestety będzie ekspresowy :* ściskam

      Usuń
    2. Pisząc o latających żabach, miałam na myśli francuskie śmigłowce:) Airbus robi świetne samoloty pasażerskie i tego powinni się trzymać, Jeśli moi lotniczy znajomi, wojskowi piloci, mówią, że to badziewie, to ja wierzę im, a nie "ekspertom" eksrządu.

      P.S. Moja ciotka-klotka, znaczy przyszywana, kiedy czegoś nie chciała zrobić mówiła: nie, i żeby żabami padało, nie !

      Usuń
  6. ach, no to sama widzisz, żabami nie latam, tylko granatowymi, to nie wiem, że tak mówią na te tramwaje :) Ciotki-klotki fajne bywają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. może nie dawać środka, a tylko końcówki (obieżki)???

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam na wdechu i ze łzą w oku. Dziękuję i pozdrawiam najmocniej :)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.