wtorek, 27 września 2016

Zwyczajnie

Zasiedziałam się w sZAFie. Jakoś mi tak, nijak, kiedy czytam na fb komentarze młodego chłopaka, że poronienia, to specjalnie wywoływane aborcje. Więc pytam, przez kogo specjalnie?! Jak wy, niektórzy panowie, wiecie, ze szczegółami, co to jest ciąża pozamaciczna, albo inne powikłania, których jest całe mnóstwo. Zastanawiam się skąd czerpiecie wiedzę? 

I co wiecie o rodzeniu martwych dzieci. O bólu, który przenika myśli i krew, żalu, cierpieniu. Dlaczego koniecznie, to mężczyźni chcą decydować o nas, a nie możemy same o sobie? O naszych potrzebach. Tak zwyczajnie z szacunku do drugiego człowieka. Ten cholerny patriarchat. Politycy żonglujący zakazami i nakazami. I niektóre kobiety poddające się woli swoich panów, które bezmyślnie powtarzają, że kobieta wolna, to zła kobieta. Z takiego myślenia rodzi się przemoc. To może kastrujmy mężczyzn?! Chociażby gwałcicieli. Któryś senator powiedział, że dzieci z in vitro przenoszą bezpłodność, stosując taką retorykę, co przenoszą dzieci gwałcicieli?

Jakmniewkurwiatogadaniezeabortujemyciazebotakiemamywidzimisie.



24 komentarze:

  1. Palnąć tylko w ten głupi łeb bo brak mi słów. Moja siostra poroniła w styczniu czyli zrobiła to specjalnie?. Ja nie jestem za aborcja gdy zdrowa ciąża ma być usuwana bo przeszkadza w karierze,ale ciąże zagrażające życiu matki,bardzo chore płody to już co innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palnąć, nie palniesz, bo to nie o to chodzi. Wolałabym aby mężczyźni nie traktowali kobiet przedmiotowo, a tragedie ludzkie nie były przedmiotem politycznych gierek. Bo cała ta histeria aborcyjna, to polityczna histeria. Kobiety, które chcą abortować ciążę, wyjadą z Polski i tyle tego. Chodzi o poważne i realne zagrożenia, o gwałty, o ryzyko przenoszenia poważnych chorób psychicznych, o pedofilstwo, kazirodztwo, o choroby, które lekarze odkrywają w czasie ciąży. I których nikt przez tę ustawę nie będzie chciał leczyć, bo karanie lekarza pociaga za sobą właśnie taki skutek, a przecież "MARTWA NIE URODZĘ". Bo tekst w sytuacji "bezpośredniego zagrożenia życia" - jest bardzo nieprecyzyjny.

      Usuń
  2. zgadzam się z hasłem na plakacie. Bardzo dosadne. Komentator niech tego nie robi, a decyzję zostawi OSOBIE której to dotyczy. Kropka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moralność, politycy mówiący o moralności, hehe

      Usuń
  3. Smutne i zatrważające.
    Staram się omijać wypowiedzi pseudoznawców, ale nie wszystkie się da, a niektóre po prostu wyzwalają wściekłość i przerażenie ludzką głupotą. Ale w sumie to nic nowego i to już jest dziwne, bo XXI wiek mamy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby mamy, to zależy gdzie spojrzysz :P

      Usuń
  4. Mnietezwkurwia. I to strasznie. A chcialabym zobaczyc, jak taki pan zmienia zdanie jak jego zona / córka staje sie jednym z takich przypadków (gwalt, martwy albo zdeformowany plód).
    Choc podejrzewam, ze aborcje przeprowadzilby po cichu, a publicznie dalej krzyczal to samo... Bo jak piszesz, to polityczna jest histeria, glównie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że to jest tylko demonstracja siły, nic ponad.

      Usuń
  5. Ręcę opadają. Zamieszanie, histeria, cofanie się w czasie. Jestem przerażona.

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest próba kontroli, nasza swojska burka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście chłopak jest burakiem.

    Ja jestem dzieckiem, które urodziło się 55 lat temu, choć przez lekarzy uznana zostałam za martwy płód. Mama z ostrym zatruciem ciążowym, stan bardzo poważny, zagrożenie życia matki, płód (ja) bez oznak życia. Wskazanie lekarskie do usunięcie płodu ssawą ( w kawałkach). Mój ojciec miał jakieś przeczucie, a może po prostu kochał mnie nie mniej niż mamę i wybłagał (dosłownie) na kolanach lekarkę, żeby dała dziecku szansę jeszcze przez 24 godziny. Lekarka krzyczała, że będzie miał dwa trupy, a nie jeden, ale ... zgodziła się zaczekać jeszcze kilka godzin. I tak po godzinie zaczął się poród i urodziłam się ważąc 1800gram, w ósmym miesiącu ciąży. Przeżyłam, choć pół wieku temu nie było to takie oczywiste. A może lepiej byłoby, żeby mnie uśmiercili w brzuchu mamy, zgodnie z lekarskimi procedurami. Może byłoby lepiej....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i każdy z nas będzie komentował i patrzył na te ustawy z własnego punktu wiedzenia i oczywistym jest, że lekarze się mylą, a medycyna to nie wyroki boskie, tylko ludzkie. Nie zmienia to faktu, że to Twój ojciec w jakimś sensie zaryzykował i podjął decyzję wbrew lekarzom, prawda?
      na tej samej zasadzie pozwólmy decydować kobietom, rodzinom, czy chcą rodzić, czy nie! oraz lekarzom czy sa warunki i jakie to warunki. tylko tyle i aż tyle.

      Usuń
    2. a chłoptaś to klasyczny zindoktrynowany zafągany bubek.

      Usuń
    3. Każdy przypadek jest inny, dlatego kobiety w szpitalu powinny mieć równe szanse, a nie tylko te, które mają pieniądze. Ustawa narzucająca lekarzom, matkom... politycy już dali sobie prawo do kontrolowania poczty internetowej, do podsłuchów, chcą kontroli, gdzie tylko jest to możliwe. Zamordyzm jest metodą?! Oczywiście, to co się teraz dzieje, to tematy zastępcze, więc Beatko, nie pisz, że może byłoby lepiej... kisses

      Usuń
    4. Małgosiu, jestem jaka jestem, może dlatego, że miało mnie nie być. Powiem wprost, jestem przeciwko zabijaniu nosorożców i zwierząt w ogóle, a nawet jestem przeciwna zabijaniu ludzi.

      P.S.
      Zamordyzm nie jest metodą. Fajnie byłoby, gdyby ludzie wiedzieli, kiedy czyniąc coś przekraczają wszelkie granice.

      Właśnie wyniosłam w kubeczku za okno zabłąkana w pokoju obrzydliwą muchę. Kolega, który właśnie zamierzał ją utłuc, z niesmakiem stwierdził, że jestem... ekscentryczna. No, cóż, taka już jestem ekscentryczna.

      Buziaki, eM :)

      Usuń
    5. Dlatego i ja nie zabijam :) ucałowania

      Usuń
  8. A jak to bylo kiedys w IRL?

    Swoja droga ja nie mam nic przeciwko zakazowi aborcji bezwzglednemu - ale jako prawo moralne tzw. katolikow - czyli - jesli zrobisz aborcvje to bedzie anatema, ekskomunika, plus pieklo 10 x 100 do potegi ntej,

    ale w PL nie zyja tylko katolicy. Miejmy wolnosc decyzji.

    Totalitaryzmy jednak odbiera te wolnosc.

    Swoja droga pracowalem kiedy s jako anestezjolog w trzech szpitalach koscielnych w Niemchech- ile narobilem sie narkoz do aborcji, skrobano od 7 rano do 19tej. 15 minut...

    Zapytalem kiedys o sprzecznosc - byla krotka odpoiwiedz. Ideologia jest dla dzialu PR, my jestesmy od biznesu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było tak jak teraz planują, aby było w Polsce. W Irlandii dziewczyny podróżują na północ i robią, co tam chcą. A przecież w tej całej wrzwie chodzi tylko o to, by trzymać kobiety krótko. Uważam, że wierząca osoba nie usunie, nawet z gwałtu, to jej wybór i taki sam wybór powienna mieć osoba, która nie wierzy.

      Te wszystkie jatki, które naganiają Ci z prolife i z drugiej strony, to tylko woda na młyn...

      Usuń
  9. Polecam: http://halinabortnowska.blox.pl/2016/04/O-aborcji.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ludzie kochający to życie mają szerokie pole, by bez ostentacji być jego świadkami, sojusznikami czy sponsorami." Piękne zdanie i bardzo lubię właśnie taki 'zdrowy' rozsądek w pisaniu o rzeczach/sprawach ważnych. Dziękuję Moniko

      Usuń
    2. Popularyzuję mądrych. Ten tekst ujmuje w słowa to jak czuję.

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.