czwartek, 11 sierpnia 2016

Wyprawa



- Musimy wykupić bagaż główny.
- A po co?
- Nie zmieszczę się do podręcznego ze wszystkimi rzeczami. I przecież musimy zabrać buty trekingowe, jak chcesz wejść na Babią Górę?
- Wczołgam się schodami przeciwpożarowymi!

34 komentarze:

  1. Na Babią Górę, w obecnej sytuacji termicznej, lepiej zabrać czapkę i rakiety śnieżne ;-)
    W Tatrach podobno miał spaść dzisiaj śnieg :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej sytuacji, dorzucę coś z zimowego ekwipunku :)

      Usuń
    2. ale Babia to trochę niżej więc, może tylko lawiny błotne ...a na błoto to nie wiem co?

      Usuń
    3. Błoto... raju, coś wymyślę :)

      Usuń
  2. Ha ha ha:). Za to ja nie potrzebuję butów trekingowych bo i po co... góry mogę oglądać u ich podnóża:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaczynam się uzależniać od Twoich wypraw. W bagażu podręcznym czy głównym - najważniejsze, byś zabrała aparat fotograficzny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się nad tym zastanawiam :)

      Usuń
    2. ha, ha, taki zarcik, tak?
      TAK?!

      Usuń
    3. Telefonem też mi niezłe zdjęcia wychodzą :P haha

      Usuń
  4. o matko Babia ?? to Ci współczuję serdecznie...ledwo wlazłam dwa lata temu ))))))
    ale za to jak wejdziesz to widoki zapierają dech ...no nie tak, jak Twoje foty )) ale tys piknie ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, jak będzie pogoda. Jeżeli będzie lało, to takie atrakcje mam na miejscu :)

      Usuń
  5. Wchodziłam na Babią od słowackiej strony, jak dla mnie lekko było. Ponoć od polskiej trudniej :)
    kajak może wziąć jeszcze? :)

    https://www.facebook.com/tatry.gory.zakopane/photos/a.1484832268447828.1073741829.1484751021789286/1723605934570459/?type=3&theater

    o taką fotkę napotkałam, co prawda z Tatr ale w dzisiejszych czasach nic nie wiadomo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to kajak górski będzie nam potrzebny... No nic, jakoś przebrniemy, w gorszych warunkach wędrowaliśmy :P Fantastyczne zdjęcie :) dziękuję Julio za wsparcie, hehe

    OdpowiedzUsuń
  7. to aktywnie się zapowiada
    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nadal masz moderowanie, czyli stalker Cię dręczy?! Zbierz z tych czterech, czy ile tam lat on Cię prześladuje, te wszystkie anonimowe komentarze, wystarczą zrzuty ekranu, IP, idź z tym na policję jak już przylecisz. Zajmą się nim, jest na takie dręczenie w internecine paragraf. Skoro facet nie przyjmuje po dobroci do wiadomości, że nie życzysz sobie jego komentarzy, zrozumie, jak dostanie wyrok. Poczytaj o tym, to bardzo dobry sposób na pozbycie się hejtera. I nie wmawaj sobie, że jesteś odporna, nic się nie dzieje, a on się odczepi. Pozwól policji, to ocenić. Nie jesteś tu anonimowa, a on jest, policja Ci pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem, masz rację. Pozdrawiam i dziękuję za troskę.

      Usuń
    2. też uważam, Małgosiu, że najwyższy czas to zgłosić komu trzeba. no bo ile można???
      cicho

      Usuń
    3. Dorotko, tak, zebrałam się w sobie, mam już wszystko :)

      Usuń
  9. Ach te Twoje zdjęcia! Z Babiej czy nie z Babiej, zawsze wchłaniają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) https://www.youtube.com/watch?v=6IaIbDgD1HA

      Usuń
    2. Dziękuję za muzyczne uprzyjemnienie wczorajszego wieczoru. :-)

      Usuń
    3. Zawsze z ogromną przyjemnością :)

      Usuń
  10. Oj, lubię takie klimat. Ta fota i wpis jest wyjątkowy😀
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przed wyjazdem dobrze jest przeczytać...legendę o Babiej Górze :)


    Lucjan Malinowski
    Ile Babia Góra ma wierzchołków

    W Polsce na Babiej Górze jest moc wierszków, co ich żaden nie mógł porachować. A tam straszyło. Jakby tam był kto na noc został, tak go zamordowało.
    Posłali dwanaście studentów, że ich oni muszą zrachować, a jak ich nie zrachują, że karę dostaną.
    Szli, aż tam przyszli i chodzili przez dzień a rachowali. Ale nie mogli porachować. Ścignęła ich noc i oni tam musieli zanocować. Ale tam nie było chałupy. Oni se nakładli w lesie ogień i pozlegali kole niego nogami ku ogniu, a głowami od ognia. Każdy se głowę płaszczem owinął, co nie było żadnemu głowy widać.
    Jak przyszło o północy, przyszła potwora, kiera straszyła. Oni wszyscy spali, jeny jeden nie. Potwora się dziwowała na to koło kole tego ognia i powiadała:
    – Jach jest potwora, ale tu jeszcze większa potwora, bo same nogi, a głowy żadnej. Boch już przeszła trzydzieści dwa wierszki, a jeszczech takowej drugiej potwory nie naszła.
    I poszła precz.
    Rano, jak powstawali, pytał się ich ten, co nie spał, jeśli wiedzą, wiela jest wierszków. Oni prawili, że nie. On prawił, że on już wie, że trzydzieści dwa, bo potworę wysłuchał, kiera ich za jeszcze większą potworę uznała. Bo że już przeszła trzydzieści dwa wierszki, a jeszcze takowej nie naszła.
    I oni już mieli porachowane to, co żaden porachować nie mógł. I szli z radością do domu.
    To było dziwne tym, co ich tam posłali, że ich tak chnet porachowali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No porszę 32, zapamiętam. Paddy będzie przeszczęśliwy :)

      Usuń
  12. Właśnie, na każdą powinny być schody, dla tych bez butów.
    Miłej wyprawy Małgorzato :)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.