poniedziałek, 25 lipca 2016

The Library of Trinity College

Krytyczka literatury ze Śląska zapytała mnie, jakiego irlandzkiego poetę cenię najbardziej. Odpowiedziałam, zresztą zgodnie z prawdą, że Heaney'a. Oczywiście uznała, że nie jestem interesująca. Przez chwilę zastanowiłam się, o co jej właściwie chodzi w tej niechęci. Później uznałam, że nigdy mnie nie zrozumie, tak samo, jak wielu innych ludzi, nie mają pojęcia, co to znaczy chodzić po torfie i kim są ci przesiąknięci bagnem. Zadarła głowę zbyt wysoko, nie protestuję, przecież jestem stąd. Zahipnotyzowana i pogrążona w ziemi. Wciąż w tej samej pozycji. Zamykam oczy i widzę. Schody, łóżka, podwórka. Czasami z trudem rozprostowuję nogi, często wędruję z dziećmi, przy nich czuję się lżejsza. Przerabiam w głowie durowe akordy. W okularach na nosie odbijam coś w ludziach. Mój sopran, a może koncert życzeń, a to przecież początek...








18 komentarzy:

  1. Magiczne miejsce. Ja miałam ciary patrząc na te wszystkie stare księgi.

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany... ksiazki na kilometr w gore...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, jest ich tam cała góra :)

      Usuń
  3. Biblioteka: Labirynt - Jorge Luis Borges. Straszny i wspaniały. Uwazaj jaką księgę otwierasz... możesz się zapaść i nigdy nie odnaleść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zawsze wyobrażałem sobie raj jako bibliotekę;
      nigdy jako ogród."
      Jorge Luis Borges

      Usuń
  4. eM--- jaki Ty świat pokazujesz!!!!


    może świat TWOICH BLOGOWYCH fanek nie jest wielki....

    ...ale Ty jesteś wielka..... i świat który pokazujesz zadziwia!!!


    dziękuję (małe słowo, ale z głębi serca płynące), przyjmij proszę


    z usmiechami alis nocna.....

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za magiczne miejsce,jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niestety Book fo Kells i innych pietro niżej nie mogłam fotografować :)

      https://www.google.ie/search?q=book+of+kells&espv=2&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjamcPt5pPOAhVqIsAKHTGABmsQ_AUICCgB&biw=1920&bih=955

      a ja jestem fanką Book of Durrow, jest starsza i bardziej intrygująca

      https://www.google.ie/search?espv=2&biw=1920&bih=955&tbm=isch&sa=1&q=book+of+durrow&oq=book+of+durrow&gs_l=img.3...42579.45642.0.46095.0.0.0.0.0.0.0.0..0.0....0...1c.1.64.img..0.0.0.CIEyAUamWrY

      Usuń
  6. cudowne miejsce!!

    Ostatnio w Ossolineum widziałam piękne książki, także łacińskie starodruki oraz autografy (akurat obecnie Sienkiewicza, ale bywają różne wystawy). I właśnie te autorskie manuskrypty przyprawiają mnie zawsze o dreszcz, nawet, gdy autor niekoniecznie mnie zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to w bibilotece Trinity utknęłabyś na długo... :) uściski

      Usuń
  7. Raj w postaci biblioteki to niezła opcja:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A dlaczego wybór, który pada na tego poetę miałby być nieinteresujący zdaniem tej krytyczki? :)

    Zdjęcia cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt powszechny :) i przereklamowany. Dla kogoś, kto nigdy nie wpadł w bagno i nie poczuł zapachu torfu, zawsze to będzie przeciągły ziew :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.