wtorek, 12 lipca 2016

Lipiec i Belfast płonie

źródło


Unikanie nożowników


Kiedy wspominasz o Belfaście mam zawrót głowy. Mówisz
o dymie, przejściach, podpaleniach. Tamtej nocy z długimi
kłami, zatkanymi żyłami i tego, czego chcesz od nas panie.
Znowu zbliża się lipiec. Ludzie gubią się w nagłej chrypce,
odcieniach oranżu, pragną wiedzieć, czy śmierć to tylko umrzeć.

Tytuły wierszy układają się w pozdrowienia. Mogłabym nimi
zabrudzić ściany, pokryć warstwy forniru, utulić dzieci.
Głosy powoli gasną, kończy się strona, kończą piosenki.
Coś rozbija się o coś. W tym świecie, blisko klifu,
można zaobserwować akrobatów. Tracą siebie wolniej i wolniej.

Mdleją. Pies skomle, koty bronią się przed cieniem z drugiej
strony bramy. Nie wiem, co mam z nimi wspólnego, boli
tylko w chwili, kiedy się duszę. Oni to widzą.
Zaciągają kaptury, chowają eleganckie krawaty.




16 komentarzy:

  1. Oczarowana !!! Uwielbiam tak miłe niespodzianki:)) Pozdrawiam i zyczę dużo twórczych pomysłów <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak co roku, do końca świata....
    Piękny wiersz Małgosiu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lipiec... już zawsze będzie mi się kojarzył z Belfastem i pomarańczowym kolorem.

      Usuń
  3. Pięknie Ci się układają słowa.

    OdpowiedzUsuń
  4. W tomiku ten wiersz jest poprzedzony jednym z moich ulubionych. "Jestem zmęczona, you know, chodzeniem na cmentarze" i "Dziś obierają ziemniaki, jutro już ich nie ma". Piękne zdania - moje ukochane.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam, że psy nie słyszą muzyki. Być może koty widzą cienie inaczej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są takie co słyszą :) https://www.youtube.com/watch?v=pv4QO9KGQwE

      Usuń
  6. Będę dziś w Empiku i poszukam Twojej książki trzymaj kciuki bym ja dostała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko wątpię by była w empiku, jest w księgarniach internetowych, na stronie sklepu wydawcy :) Uściski ciepłe

      Usuń
    2. Nie było :( Pani mówi,że tylko na zamówienie mają:( . No nic zamówię jak już wrócę z kolejnych wojaży bo za kilka dni jadę do siostry do Niemiec . Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.