środa, 25 maja 2016

Wódka mocna jest!




Rozmawiałam z przyjaciółką na czacie:

- Przechilliowałam zupę, mam nadzieję, że chłopcy to jakoś przeżyją!
- Jeśli pytasz mnie o antidotum to powiem: alkohol!
- Ale do picia, czy do zupy?
- Neutralizuje, więc do picia, obowiązkowo.

Paddy będzie musiał popijać wódką każdy obiad, 
ponieważ zupy wystarczy do mojego powrotu. 
Więc kto przyjedzie po mnie na lotnisko?!

5 komentarzy:

  1. Mleko! Podobno mleko łagodzi pieczenie najlepiej :)
    Albo niech zaprosi kumpli, szybciej zupa pójdzie.
    Bezpiecznej podróży :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Jogurt naturalny świetnie neutralizuje ostrość chilli

    OdpowiedzUsuń
  3. dadzą sobie radę Magosiu!
    Żal straszny, że będziesz tak blisko a ja nie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Alkohol rozpuszcza to coś, co pali w chili. Udowodnione naukowo. Tłuszcz też, najlepiej olej, ale co to za atrakcja :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba polecić Paddy olej, wtedy na pewno się stawi:)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.